wersja językowa: Polska       | English      

Hymn do miłości Ojczyzny

Święta miłości kochanej Ojczyzny,
Czują cię tylko umysły poczciwe!
Dla ciebie zjadłe smakują trucizny
Dla ciebie więzy, pęta nie zelżywe.
Kształcisz kalectwo przez chwalebne blizny
Gnieździsz w umyśle rozkoszy prawdziwe,
Byle cię można wspomóc, byle wspierać,
Nie żal żyć w nędzy, nie żal i umierać.

Ignacy Krasicki

Orzecznictwo

 Poniżej orzeczenia sądów dotyczące spraw obywatelstwa:

  1. Postanowienie z dnia 17 grudnia 1980 r. Sąd Najwyższy I CR 420/1980
  2. Postanowienie z dnia 18 kwietnia 1985 r. Naczelny Sąd Administracyjny (do 2003.12.31) w Warszawie III SA 404/1985
  3. 3Wyrok z dnia 14 września 1993 r. Naczelny Sąd Administracyjny (do 2003.12.31) w Warszawie V SA 1203/1993
  4. Wyrok z dnia 28 maja 1996 r. Sąd Najwyższy II URN 11/1996
  5. Wyrok z dnia 13 lutego 1997 r. Naczelny Sąd Administracyjny (do 2003.12.31) w Warszawie V SA 246/1996
  6. Uchwała z dnia 9 listopada 1998 r. Naczelny Sąd Administracyjny (do 2003.12.31) w Warszawie OPS 4/1998
  7. Wyrok z dnia 10 września 1999 r. Naczelny Sąd Administracyjny (do 2003.12.31) w Warszawie V SA 301/1999
  8. Wyrok z dnia 11 września 2001 r. Naczelny Sąd Administracyjny (do 2003.12.31) w Warszawie V SA 150/2001
  9. Wyrok z dnia 17 września 2001 r. Sąd Najwyższy III RN 56/2001
  10. Wyrok z dnia 9 listopada 2001 r. Sąd Najwyższy III RN 1/2001
  11. Wyrok z dnia 27 maja 2004 r. wojewódzki sąd administracyjny w Warszawie II SA/Wa 270/2004
  12. Wyrok z dnia 6 października 2004 r. wojewódzki sąd administracyjny w Warszawie V SA 3946/2003
  13. Wyrok z dnia 3 listopada 2004 r. wojewódzki sąd administracyjny w Warszawie V SA 2127/2003
  14. Wyrok z dnia 8 lutego 2005 r. wojewódzki sąd administracyjny w Warszawie II SA/Wa 261/2004
  15. Wyrok z dnia 31 maja 2005 r. wojewódzki sąd administracyjny w Warszawie IV SA/Wa 521/2005
  16. Wyrok z dnia 1 lipca 2005 r. wojewódzki sąd administracyjny w Warszawie IV SA/Wa 571/2005
  17. Wyrok z dnia 12 lipca 2005 r. wojewódzki sąd administracyjny w Warszawie IV SA/Wa 612/2005
  18. Wyrok z dnia 15 lipca 2005 r. wojewódzki sąd administracyjny w Warszawie IV SA/Wa 778/2005
  19. Wyrok z dnia 15 lipca 2005 r. Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie OSK 1411/2004
  20. Wyrok z dnia 21 lipca 2005 r. wojewódzki sąd administracyjny w Warszawie IV SA/Wa 560/2005
  21. Wyrok z dnia 21 września 2005 r. wojewódzki sąd administracyjny w Warszawie IV SA/Wa 582/2005
  22. Wyrok z dnia 14 grudnia 2005 r. wojewódzki sąd administracyjny w Warszawie IV SA/Wa 542/2005
  23. Wyrok z dnia 14 października 2005 r. Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie II OSK 267/2005
  24. Wyrok z dnia 27 października 2005 r. Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie II OSK 1016/2005
  25. Wyrok z dnia 14 grudnia 2005 r. Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie II OSK 1085/2005
  26. Wyrok z dnia 23 lutego 2006 r. Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie II OSK 1279/2005
  27. Wyrok z dnia 23 marca 2006 r. Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie II OSK 1361/2005
  28. Wyrok z dnia 26 kwietnia 2006 r. wojewódzki sąd administracyjny w Warszawie IV SA/Wa 129/2006
  29. Wyrok z dnia 18 sierpnia 2006 r. wojewódzki sąd administracyjny w Warszawie IV SA/Wa 644/2006
  30. Wyrok z dnia 7 września 2006 r. wojewódzki sąd administracyjny w Warszawie IV SA/Wa 288/2006
  31. Wyrok z dnia 14 września 2006 r. Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie II OSK 353/2006
  32. Wyrok z dnia 12 października 2006 r. Naczelny Sąd Administracyjny w WarszawieII OSK 1130/2005
  33. Wyrok z dnia 12 października 2006 r. Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie II OSK 1013/2006
  34. Wyrok z dnia 12 października 2006 r. Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie II OSK 1156/2005
  35. Wyrok z dnia 27 października 2006 r. wojewódzki sąd administracyjny w Warszawie IV SA/Wa 1254/2006
  36. Wyrok z dnia 20 listopada 2006 r. wojewódzki sąd administracyjny w Warszawie IV SA/Wa 1274/06
  37. Wyrok z dnia 24 stycznia 2007 r. wojewódzki sąd administracyjny w Warszawie IV SA/Wa 2241/06
  38. Wyrok z dnia 26 kwietnia 2006 r. wojewódzki sąd administracyjny w Warszawie IV SA/Wa 129/2006
  39. Wyrok z dnia 3 października 2007 r. wojewódzki sąd administracyjny w Warszawie IV SA/Wa 1365/07
  40. Wyrok z dnia 18 grudnia 2007 r. wojewódzki sąd administracyjny w Warszawie IV SA/Wa 2253/07
  41. Wyrok z dnia 21 grudnia 2007 r. Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie II OSK 1783/06
  42. Wyrok z dnia 24 stycznia 2008 r. Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie IV SA/Wa 2367/07
  43. Wyrok z dnia 31 stycznia 2008 r. Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie II OSK 1919/06
  44. Wyrok z dnia 9 kwietnia 2008 r. Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie IV SA/Wa 279/08
  45. Wyrok z dnia 15 kwietnia 2008 r. Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie II OSK 396/07
  46. Wyrok z dnia 17 kwietnia 2008 r. Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie IV SA/Wa 353/08
  47. Wyrok z dnia 25 kwietnia 2008 r. Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie II OSK 172/07
  48. Wyrok z dnia 7 maja 2008 r. Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie IV SA/Wa 337/08
  49. Wyrok z dnia 12 maja 2008 r. Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie IV SA/Wa 382/08
  50. Wyrok z dnia 13 maja 2008 r. Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie V SA/Wa 505/08
  51. Wyrok z dnia 14 maja 2008 r. Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie IV SA/Wa 568/08
  52. Wyrok z dnia 21 maja 2008 r. Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie IV SA/Wa 549/08
  53. Wyrok z dnia 13 czerwca 2008 r. Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie IV SA/Wa 701/08
  54. Wyrok z dnia 17 czerwca 2008 r. Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie IV SA/Wa 750/08
  55. Wyrok z dnia 25 czerwca 2008 r. Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie II OSK 686/07
  56. Wyrok z dnia 27 czerwca 2008 r. Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie IV SA/Wa 650/08
  57. Wyrok z dnia 1 lipca 2008 r. Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie IV SA/Wa 781/08
  58. Wyrok z dnia 8 sierpnia 2008 r. Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie II OSK 189/07
  59. Wyrok z dnia 30 października 2008 r. Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie II OSK 924/07
  60. Wyrok z dnia 8 grudnia 2008 r. Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie II OSK 1328/07
  61. Wyrok z dnia 22 stycznia 2009 r. Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie II OSK 42/08
  62. Wyrok z dnia 23 stycznia 2009 r. Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie II OSK 1456/08
  63. Wyrok z dnia 10 marca 2009 r. Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie II OSK 406/08
  64. Wyrok z dnia 22 grudnia 2009 r. Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie II OSK 1868/08
  65. Wyrok z dnia 31 maja 2010 r. Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie II OSK 454/09
  66. Wyrok z dnia 8 września 2010 r. Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie II OSK 1653/09
  67. Wyrok z dnia 8 września 2010 r. Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie II OSK 1616/09
  68. Wyrok z dnia 29 września 2010 r. Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie II OSK 1617/09
  69. Wyrok z dnia 29 września 2010 r. Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie II OSK 1618/09
  70. Wyrok z dnia 30 września 2010 r. Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie II OSK 1852/09
  71. Wyrok z dnia 28 października 2010 r. Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie II OSK 1700/09
  72. Wyrok z dnia 5 listopada 2010 r. Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie II OSK 1592/09
  73. Wyrok z dnia 30 listopada 2010 r. Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie II OSK 1668/09
  74. Wyrok z dnia 30 listopada 2010 r. Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie II OSK 1846/09
  75. Wyrok z dnia 11 maja 2012 r. Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie
  76. Wyrok z dnia 24 kwietnia 2012 r Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie
  77. Wyrok z dnia 18 kwietnia 2012 r Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie
  78. Wyrok z dnia 8 marca 2012 r Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie
  79. Wyrok z dnia 17 lutego 2012 r Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie
  80. Wyrok z dnia 16 maja 2013 r Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie
  81. Wyrok z dnia 17 stycznia 2013 r Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie
  82. Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 19 lutego 2014 r. II SAB/Rz 116/13

do góry


Wyrok
Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie
z dnia 22 stycznia 2009 r.
II OSK 42/08

W świetle obecnych standardów międzynarodowych żądanie od cudzoziemca na podstawie art. 10 ust. 2 ustawy z dnia 15 lutego 1962 r. o obywatelstwie polskim (Dz.U. z 2000 r. Nr 28, poz. 353 ze zm.) złożenia dokumentu poświadczającego utratę lub zwolnienie z obywatelstwa obcego wymaga wskazania konkretnych okoliczności, które takie żądanie usprawiedliwiają.
ONSAiWSA 2011/3/58
821668
Dz.U.2000.28.353: art. 10 ust. 2


Skład orzekający

Przewodniczący: sędzia NSA Jacek Chlebny (sprawozdawca).
Sędziowie NSA: Maria Czapska-Górnikiewicz, Andrzej Jurkiewicz.


Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił na podstawie art. 184 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) skargę kasacyjną Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 11 października 2007 r. w sprawie ze skargi G.A.S.C. na decyzję Prezesa Urzędu do Spraw Repatriacji i Cudzoziemców z dnia 25 maja 2007 r. w przedmiocie odmowy przyjęcia oświadczenia woli w sprawie nabycia obywatelstwa polskiego.


Uzasadnienie faktyczne

Zaskarżonym wyrokiem z 11 października 2007 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, po rozpoznaniu skargi G.A.S.C., uchylił decyzję Prezesa Urzędu do Spraw Repatriacji i Cudzoziemców z 25 maja 2007 r. oraz poprzedzającą ją decyzję Wojewody Mazowieckiego z 10 kwietnia 2006 r. w przedmiocie odmowy przyjęcia od skarżącego oświadczenia woli o nabyciu obywatelstwa polskiego.
Sąd orzekał w następującym stanie faktycznym sprawy:
Pismem z 1 września 2004 r. obywatel Kolumbii G.C. złożył Wojewodzie Mazowieckiemu oświadczenie o woli nabycia obywatelstwa polskiego na podstawie art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 15 lutego 1962 r. o obywatelstwie polskim (Dz.U. z 2000 r. Nr 28, poz. 353 ze zm.). Wojewoda Mazowiecki postanowieniem z 28 października 2004 r. uzależnił wydanie decyzji o przyjęciu powyższego oświadczenia od przedłożenia przez wnioskodawcę dokumentu poświadczającego utratę lub zwolnienie z obywatelstwa kolumbijskiego. Pismem z 26 listopada 2004 r. G.C. poinformował Wojewodę Mazowieckiego, że w związku z określeniem warunku przyjęcia oświadczenia zwrócił się do konsulatu Republiki Kolumbii w Warszawie o wydanie stosowanego dokumentu. Następnie pismem z 4 czerwca 2005 r. G.C. wystąpił o rozpatrzenie złożonego przez siebie wniosku bez przedłożenia dowodu utraty obywatelstwa kolumbijskiego. Wojewoda Mazowiecki decyzją z 18 sierpnia 2005 r., wobec niespełnienia przez wnioskodawcę warunku wynikającego z art. 10 ust. 2 ustawy o obywatelstwie polskim, odmówił przyjęcia oświadczenia o woli nabycia obywatelstwa polskiego.
Decyzją z 18 listopada 2005 r. Prezes Urzędu do Spraw Repatriacji i Cudzoziemców uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody Mazowieckiego i przekazał sprawę organowi I instancji do ponownego rozpoznania. Organ odwoławczy przyjął, że rozstrzygnięcie sprawy wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego w zakresie dotyczącym uzależnienia przyjęcia oświadczenia o woli nabycia obywatelstwa polskiego od utraty przez wnioskodawcę posiadanego obywatelstwa kolumbijskiego. Wojewoda Mazowiecki powinien był w szczególności rozważyć zasadność nałożenia powyższego warunku w kontekście zasad wyrażonych w nieratyfikowanej przez Polskę europejskiej Konwencji o obywatelstwie z dnia 6 listopada 1997 r., która wprawdzie nie jest źródłem prawa, ale powinna zostać uwzględniona, albowiem zasady wyrażone w Konwencji są w praktyce od kilku lat stosowane przez Prezydenta RP.
W wyniku ponownego rozpoznania wniosku, decyzją z 10 kwietnia 2006 r. Wojewoda Mazowiecki postanowił odmówić przyjęcia oświadczenia G.C. w sprawie nabycia obywatelstwa polskiego. Powyższą decyzję organ uzasadnił tym, że wnioskodawca nie wystąpił o zwolnienie z obywatelstwa kolumbijskiego, kierując się wyłącznie względami praktycznymi, to jest ułatwieniem sobie ruchu międzynarodowego. Prezes Urzędu do Spraw Repatriacji i Cudzoziemców, po rozpatrzeniu odwołania G.C., decyzją z 25 maja 2007 r. utrzymał decyzję Wojewody Mazowieckiego w mocy. Zdaniem organu odwoławczego, skarżący nie przedstawił argumentów, które z uwagi na naruszenie jego słusznego interesu uzasadniałyby odstąpienie od żądania przedłożenia dowodu utraty obywatelstwa kolumbijskiego. Powołanie się na fakt posiadania obywatelstwa kolumbijskiego przez dzieci skarżącego nie ma znaczenia, albowiem utrata przez skarżącego obywatelstwa nie spowoduje zmiany obywatelstwa dzieci, jak również nie będzie powodować utraty lub ograniczenia władzy rodzicielskiej. Nie budzi wątpliwości fakt, że w interesie społecznym oraz w interesie Polski leży z reguły, aby jej obywatele nie posiadali drugiego, obcego obywatelstwa. Związane jest to z obowiązkiem wierności i lojalności, jak również z możliwością egzekwowania przez organy państwowe obowiązków nałożonych przez prawo na swoich obywateli. Organ zaznaczył równocześnie, że interesu społecznego nie narusza sytuacja pozostania przy dotychczasowym obywatelstwie, jeżeli dotyczy ona między innymi osoby polskiego pochodzenia, obywatela państwa, z którym Polska związana jest umową międzynarodową, obywatela państwa, którego prawo nie przewiduje możliwości utraty obywatelstwa, czy też uchodźcy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny, uchylając obie decyzje, stwierdził, że zostały one wydane z naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego. Doszło też do błędnej wykładni przepisów ustawy o obywatelstwie polskim w zakresie określenia charakteru prawnego decyzji o przyjęciu oświadczenia woli nabycia obywatelstwa polskiego. Odnośnie do wykładni art. 10 ustawy o obywatelstwie polskim Sąd I instancji w pierwszej kolejności uznał za nietrafne stanowisko organu odwoławczego, przyjmujące, że decyzja wydawana w trybie powołanego przepisu "ma niewątpliwie charakter uznaniowy". Sąd podkreślił, że w uzasadnieniu decyzji brak jest argumentacji, która stanowiła podstawę takiego a nie innego określenia charakteru decyzji. Poza tym charakter uznania administracyjnego przypisać należy jedynie uprawnieniu wynikającemu z art. 10 ust. 2 ustawy, polegającemu na przyznaniu organowi administracji prawa do ustalania, w jakich sytuacjach i z jakich względów przyjęcie oświadczenia woli cudzoziemca może być zależne od złożenia dowodu utraty obywatelstwa obcego. Sąd I instancji stwierdził, że w obu kontrolowanych decyzjach zabrakło uzasadnienia faktycznego, odpowiadającego wymaganiom przewidzianym w art. 107 § 3 K.p.a. Argumentacja organu odwoławczego, że w interesie społecznym oraz w interesie Polski leży, aby obywatele nie posiadali drugiego - obcego obywatelstwa, a jest to związane z obowiązkiem wierności i lojalności wobec Polski, jak również z możliwością egzekwowania przez organy państwowe obowiązków nałożonych na obywateli Polski przez prawo, bez przedstawienia powodów, dla których organ uznał, iż podwójne obywatelstwo skarżącego zaburzy jego relacje w sferze państwo - obywatel i stanie w opozycji do interesu społecznego i interesu RP, jest niewystarczająca do wydania omawianej decyzji. W rozpoznawanej sprawie organ wadliwie uznał wyższość interesu społecznego nad interesem skarżącego i nie wyjaśnił powodów ustalenia takiej właśnie hierarchii. Wojewódzki Sąd Administracyjny wskazał, że przy ponownym rozpoznawaniu sprawy organ powinien wnikliwie rozważyć wszelkie okoliczności podnoszone przez skarżącego, w tym również podnoszone w trakcie rozprawy przed Sądem, a mianowicie że jest z zawodu tłumaczem i chciałby wykonywać zawód tłumacza przysięgłego.
Od powyższego wyroku skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego złożył Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.
Zaskarżonemu wyrokowi, stosownie do art. 174 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) zarzucił naruszenie:
- art. 10 ustawy o obywatelstwie polskim przez jego błędną wykładnię,
- Konwencji w sprawie pewnych zagadnień dotyczących kolizji ustaw o obywatelstwie oraz protokołu dotyczącego przypadku bezpaństwowości, podpisanej w Hadze w dniu 12 kwietnia 1930 r. (Dz.U. z 1937 r. Nr 47, poz. 361 ze zm.), ratyfikowanej przez Polskę ustawą z dnia 5 marca 1934 r. (Dz.U. Nr 27, poz. 217), przez niezastosowanie jej postanowień.
Stosownie do art. 174 pkt 2 P.p.s.a. wnoszący skargę kasacyjną zarzucił Sądowi I instancji ponadto naruszenie:
- art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ P.p.s.a. przez uwzględnienie skargi i uchylenie decyzji organów I i II instancji, mimo braku naruszenia przepisów art. 7 i art. 107 § 3 K.p.a.,
- art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) przez nienależyte wykonanie obowiązku kontroli,
- art. 153 P.p.s.a. przez wskazanie w uzasadnieniu wytycznych co do dalszego postępowania w sprawie, które zostały już przez organ zrealizowane lub nie mają znaczenia w sprawie.v W uzasadnieniu podniesionych zarzutów wnoszący skargę kasacyjną stwierdził, że Sąd I instancji nietrafnie zarzucił organowi błędną wykładnię art. 10 ustawy o obywatelstwie polskim, albowiem zacytowane przez Sąd stwierdzenia zostały fragmentarycznie "wyrwane" z uzasadnienia decyzji organu odwoławczego. Z całokształtu wywodu zawartego w uzasadnieniu wynika, że instytucję uznania administracyjnego, w świetle art. 10 ustawy, Prezes Urzędu do Spraw Repatriacji i Cudzoziemców odniósł jedynie do możliwości postawienia przy decyzji o przyjęciu oświadczenia dodatkowego warunku w postaci dowodu utraty dotychczasowego obywatelstwa. Wnoszący skargę kasacyjną zarzucił Sądowi I instancji nieprawidłowe odniesienie się do kwestii wystąpienia w sprawie przesłanki interesu społecznego z powodu niewzięcia pod uwagę okoliczności związania organów postanowieniami Konwencji w sprawie pewnych zagadnień dotyczących kolizji ustaw o obywatelstwie oraz protokołu dotyczącego przypadku bezpaństwowości, podpisanej w Hadze w dniu 12 kwietnia 1930 r., z której to preambuły wprost wynika, że celem jest dążenie do stanu, w którym zniesione zostaną m. in. przypadki podwójnego obywatelstwa. W odpowiedzi na skargę kasacyjną G.C. wniósł o jej oddalenie, wskazując, że ze względu na małoletnie córki, posiadające obywatelstwo Republiki Kolumbii, nie chciałby być ograniczony w czynnościach rodzicielskich wykonywanych na terenie Kolumbii.


Uzasadnienie prawne

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w rozpoznawanej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego wyliczone w art. 183 § 2 P.p.s.a. Kontrola prawidłowości zaskarżonego wyroku Sądu I instancji ograniczyła się z tego względu do rozważenia zasadności zarzutów powołanych w skardze kasacyjnej.
Punktem wyjścia rozważań i oceny zarzutów skargi kasacyjnej powinno być stwierdzenie, że instytucja uznania administracyjnego, podobnie jak posłużenie się przez prawodawcę zwrotami niedookreślonymi, jest jednym z instrumentów służących uelastycznieniu porządku prawnego, a więc przyczynienia się do pełniejszego wyrażenia w trakcie stosowania prawa celów i wartości, które prawodawca uznaje za właściwe. Uznanie administracyjne ma miejsce wówczas, gdy norma prawna wyposaża organ w określoną kompetencję, pozostawiając jego uznaniu skorzystanie z niej w konkretnym wypadku. Norma prawna w takiej sytuacji nie determinuje jednoznacznie konsekwencji prawnych działania organu, ponieważ pozostawia w sposób wyraźny ich wybór organowi administracji. Ma on możliwość kształtowania skutków prawnych zastosowania normy prawnej do sytuacji faktycznej, by wywołać dzięki temu pożądany przez siebie stan. Nałożony na organy obowiązek oceny realizacji zasad ogólnych K.p.a. przy decyzjach uznaniowych wyrażony został już w początkowym okresie działania Naczelnego Sądu Administracyjnego. W wyroku z 11 czerwca 1981 r. sygn. akt SA 820/81, ONSA 1981, z. 1, poz. 57 z glosą J. Łętowskiego OSP 1982, z. 1-2, poz. 22, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że "W obowiązującym stanie prawnym tzw. uznanie administracyjne utraciło swój dotychczasowy charakter. Zakres swobody organu administracji, wynikający z przepisów prawa materialnego, jest obecnie ograniczony ogólnymi zasadami postępowania administracyjnego, określonymi w art. 7 i innych przepisach K.p.a. (...) Zasada postępowania administracyjnego wyrażona w art. 7 K.p.a. oznacza, że treść i zakres ochrony słusznego interesu indywidualnego w działaniach organów administracji sięgają do granic kolizji z interesem społecznym". Taki sposób rozumienia uznania administracyjnego oraz obowiązku organów, którym przepisy przyznały uprawnienia o charakterze dyskrecjonalnym, pozostaje w pełni aktualny również w najnowszym orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego (por. wyroki NSA z: 15 maja 2008 r. sygn. akt I OSK 1224/07, z 13 lipca 2006 r. sygn. akt I OSK 1405/05, z 28 czerwca 2005 r. sygn. akt OSK 1702/04).
W rozpoznawanej sprawie charakter decyzji podjętej na podstawie przepisu pozostawiającego sposób rozstrzygnięcia uznaniu organu administracji publicznej nadano decyzji wojewody odmawiającej przyjęcia oświadczenia woli nabycia obywatelstwa polskiego na podstawie art. 10 ustawy o obywatelstwie polskim. Regulacja prawna, stanowiąca podstawę prawną zaskarżonego w niniejszej sprawie rozstrzygnięcia, stanowi, że:
"Cudzoziemiec pozostający co najmniej 3 lata w związku małżeńskim zawartym z osobą posiadającą obywatelstwo polskie, który zamieszkuje na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej na podstawie zezwolenia na osiedlenie się, zezwolenia na pobyt rezydenta długoterminowego Wspólnot Europejskich lub posiadając prawo stałego pobytu, może nabyć obywatelstwo polskie, jeżeli w terminie określonym w ust. 1a złoży odpowiednie oświadczenie przed właściwym organem i organ ten wyda decyzję o przyjęciu oświadczenia". Artykuł 10 ust. 2 cyt. ustawy stwierdza jednocześnie, że przyjęcie oświadczenia może być uzależnione od złożenia dowodu utraty lub zwolnienia z obywatelstwa obcego. Przepis art. 10 umieszczony został w rozdziale 2 ustawy, zatytułowanym "Nabycie obywatelstwa polskiego" i traktuje o przypadku nabycia obywatelstwa w trybie tzw. uproszczonej naturalizacji. Jest ona szczególną formą nabycia obywatelstwa, którą cechuje to, że następuje na wniosek cudzoziemca (bezpaństwowca) lub osoby działającej w jego imieniu. Prawo do złożenia oświadczenia o woli stania się obywatelem polskim jest przyznawane osobie spełniającej warunki merytoryczne (materialne), które ustawa łączy z faktem pozostawania w związku małżeńskim oraz z legalnym pobytem w Polsce. Oprócz aspektu materialnoprawnego, w przepisie art. 10 ustawy o obywatelstwie polskim zawarta jest regulacja proceduralna odnosząca się zarówno do trybu składania oświadczenia o woli nabycia obywatelstwa, jak i jego przyjęcia przez organ. W odniesieniu do charakteru decyzji wojewody o przyjęciu oświadczenia o woli nabycia obywatelstwa polskiego Naczelny Sąd Administracyjny przyjął, że regulacja z art. 10 ust. 1 ustawy o obywatelstwie polskim wyraźnie nakłada na organ obowiązek wydania decyzji o określonej treści po spełnieniu ściśle określonych przez ustawę przesłanek, co oznacza, że decyzja, o której mowa w art. 10 ust. 1 ustawy, musi być uznana za tzw. decyzję związaną (por. wyroki NSA z: 23 lutego 2006 r. sygn. akt II OSK 1279/05, 16 maja 2005 r. sygn. akt II OSK 719/06). Według Naczelnego Sądu Administracyjnego uznanie administracyjne w postępowaniu, którego przedmiotem jest przyjęcie oświadczenia cudzoziemca, dotyczy wyłącznie sytuacji przewidzianej w art. 10 ust. 2 ustawy o obywatelstwie polskim, tj. ma miejsce wówczas, gdy organ uzależnia przyjęcie oświadczenia od złożenia dowodu utraty lub zwolnienia z obywatelstwa obcego. Jeżeli natomiast organ nie uzależnia przyjęcia oświadczenia od złożenia dowodu utraty lub zwolnienia z obywatelstwa obcego, to pozostałe przesłanki nabycia obywatelstwa polskiego przez cudzoziemca, który pozostaje w związku małżeńskim z osobą posiadającą obywatelstwo polskie, są określone w art. 10 ust. 1 i ust. 1a ustawy o obywatelstwie polskim w taki sposób, że organ nie może odmówić przyjęcia oświadczenia cudzoziemca w razie spełnienia ustawowych warunków, powołując się na przyczyny niewymienione w tym przepisie. Uznanie administracyjne przypisane wojewodzie przyjmującemu (rozpoznającemu) oświadczenie woli nabycia obywatelstwa ograniczone jest do zadecydowania o tym, czy zachodzą podstawy, by żądać od cudzoziemca złożenia dowodu utraty lub zwolnienia z obywatelstwa dotychczas posiadanego. Tylko ten element proceduralny postępowania administracyjnego może być zakwalifikowany, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, jako w całości zależny od uznania organu. Wojewoda, prowadząc politykę administracyjną w zakresie naturalizacji obywateli obcych, ma swobodę zarówno określenia tego, jaki krąg adresatów decyzji zobligowany będzie do rezygnacji z obcego obywatelstwa, jak i wskazania, którego ewentualnie obywatelstwa wymaganie utraty będzie dotyczyło, gdyby zachodziła sytuacja wielokrotności obywatelstw u składającego oświadczenie. W przeciwnym wypadku, a więc gdy nie został sformułowany warunek dotyczący rezygnacji z obcego obywatelstwa, organowi nie jest pozostawiony jakikolwiek wybór co do sposobu rozstrzygnięcia sprawy, jeżeli stwierdzi istnienie przesłanek należących do hipotezy art. 10 ust. 1 i 1a ustawy.
W kontekście powyższych uwag nie można podzielić zarzutu Sądu I instancji, że organy obu instancji przyjęły, iż decyzja wydawana na podstawie art. 10 ustawy o obywatelstwie polskim podejmowana jest w granicach uznania administracyjnego. Niezasadność oceny przyjętej przez Wojewódzki Sąd Administracyjny wynika z tego, że wbrew poglądowi tego Sądu sposób rozumienia przez organ regulacji prawnej zawartej w art. 10 cyt. ustawy nie był odmienny od tego, który został zaprezentowany w uzasadnieniu wyroku. To zaś oznaczało, że nie było podstaw, aby organowi zarzucić niewłaściwą interpretację przepisu, którym się on bezpośrednio posłużył. Nie można w tym miejscu nie zauważyć, że główny zarzut postawiony Prezesowi Urzędu do Spraw Repatriacji i Cudzoziemców przez Sąd dotyczył braku wskazania w uzasadnieniu decyzji argumentacji, która stanowiła podstawę przyjęcia, że decyzja wojewody wydawana w trybie art. 10 ustawy "ma niewątpliwie charakter uznaniowy". Jednakże potrzeba odnalezienia i zawarcia w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji tego rodzaju argumentacji w ogóle nie zaistniała, skoro w żadnym fragmencie zakwestionowanego rozstrzygnięcia Prezes Urzędu do Spraw Repatriacji i Cudzoziemców nie stwierdził, by decyzji odnoszącej się do regulacji zawartej w art. 10 ust. 1 i 1a ustawy należało nadać przywołaną kategorię prawną (uznanie). Nie można pominąć, że warstwa argumentacyjna podjętej decyzji odmownej w znakomitej większości, jeżeli nie całkowicie, odnosiła się do wykazania podstaw uzależnienia przyjęcia od skarżącego oświadczenia od przedłożenia dokumentu poświadczającego utratę lub zwolnienie z obywatelstwa kolumbijskiego. Jeżeli uwzględni się ten fakt, nie może budzić wątpliwości, że ocena o uznaniowym charakterze decyzji opartej na podstawie prawnej wynikającej z art. 10 ustawy o obywatelstwie polskim - w całokształcie wywodu organu - była ukierunkowana na uzasadnienie powodów zastosowanego rygoryzmu w przyjęciu oświadczenia skarżącego i dotyczyła jedynie interpretacji ust. 2 art. 10 ustawy. Sąd I instancji, wychodząc poza tak zakreślony kontekst decyzji organu odwoławczego, nie zauważył zatem, że powstały w niniejszej sprawie spór prawny dotyczył w istocie nie tego, w jakich warunkach decyzja wojewody o przyjęciu oświadczenia woli nabycia obywatelstwa ma charakter związany, a kiedy uznaniowy, ale tego, czy decyzja odmawiająca przyjęcia oświadczenia skarżącego mogła być uznana za prawidłową, albowiem wymaganie od skarżącego, by zrezygnował z obywatelstwa kolumbijskiego, w ustalonych okolicznościach faktycznych nie wykraczało poza granice uznania administracyjnego. Kontrola sądowoadministracyjna zaskarżonej decyzji zatem powinna z tego powodu przede wszystkim koncentrować się na rozważeniu sposobu załatwienia indywidualnej sprawy administracyjnej, a więc przywołanego już wyżej w uzasadnieniu wyroku sposobu wykorzystania przez Prezesa Urzędu do Spraw Repatriacji i Cudzoziemców, a wcześniej Wojewodę Mazowieckiego, luzu decyzyjnego, ukształtowanego przez dyrektywy wyboru konsekwencji prawnych zawartych w ustawie o obywatelstwie polskim i w Kodeksie postępowania administracyjnego.
Rozważając, czy Wojewódzki Sąd Administracyjny miał podstawy do uchylenia zaskarżonej decyzji Prezesa Urzędu do Spraw Repatriacji i Cudzoziemców oraz poprzedzającej ją decyzji Wojewody Mazowieckiego, Naczelny Sąd Administracyjny - uwzględniając kryterium sądowej kontroli uznania administracyjnego - doszedł do wniosku, że mimo częściowo błędnego uzasadnienia, zaskarżony wyrok Sądu I instancji jest prawidłowy i nie został wydany z naruszeniem prawa, uzasadniającym jego uchylenie. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego przyjmuje się, że sąd administracyjny, badając legalność decyzji uznaniowej, zobowiązany jest do oceny, czy nie naruszono przepisów postępowania w sposób, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a także czy decyzja mieści się w wyznaczonych przez prawo granicach uznania i nie jest przejawem arbitralności działania organów administracji (por. wyrok NSA z 28 kwietnia 1999 r. sygn. akt V SA 1982/98). Obowiązkiem organów w przypadku decyzji uznaniowych jest wydanie rozstrzygnięcia wolnego od wady dowolności. Uznanie administracyjne wymaga wskazania przesłanek korzystania z niego i fakt ten poddany jest kontroli sądu administracyjnego, podobnie jak spójność argumentacji przytoczonej w rozstrzygnięciu indywidualnym opartym na uznaniu administracyjnym (por. wyroki NSA z: 30 stycznia 2007 r. sygn. akt I OSK 901/06, z 2 lutego 2002 r. sygn. akt V SA 1766/01). Mając na uwadze wskazane kryterium sądowej kontroli uznania administracyjnego oraz uwzględniając sformułowane powody podjęcia decyzji odmownej, Naczelny Sąd Administracyjny uznał przyjętą w zaskarżonym wyroku ocenę przekroczenia przez organy orzekające w sprawie granic uznania administracyjnego za prawidłową. A zatem, mimo że uwagi Sądu dotyczące nieprawidłowej interpretacji art. 10 ustawy okazały się nieuprawnione, postawiony organom zarzut dowolności działania w stwierdzonych okolicznościach faktycznych był trafny i nie mógł zostać obalony argumentami przedstawionymi w uzasadnieniu skargi kasacyjnej.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego zasadnicze wątpliwości budzi w pierwszej kolejności adekwatność sformułowanych w uchylonych decyzjach podstaw skorzystania przez organ z art. 10 ust. 2 ustawy o obywatelstwie polskim z celami, które hipotetycznie można wywieść ze sposobu uregulowania w prawie krajowym i prawie międzynarodowym statusu osób posiadających podwójne obywatelstwo, jak również traktowania tych osób przez system prawny. Powyższa kwestia nie mogła pozostać niezauważona z tego względu, że prawidłowość decyzji, w której zawarty został warunek polegający na zrzeczeniu się obywatelstwa, podobnie jak przy każdej decyzji wydawanej w ramach swobodnego uznania, zależy w sposób bezpośredni od oceny zgodności kryteriów, które przyjął organ, z kryteriami normatywnymi regulacji kreującej uznanie administracyjne. Tak formułowane stanowisko uzasadnione jest twierdzeniem, że wyjście poza granice uznania następuje w szczególności wtedy, gdy działanie organu zmierza do celu odmiennego od przyjętego przez ustawodawcę (por. wyrok NSA z 3 stycznia 1995 r. sygn. akt SA/Kr 2937/94, OSP 1996, nr 2, poz. 25, z glosą M. Mincer-Jaśkowskiej, OSP 1996, nr 2 s. 61). Glosatorka wymienionego orzeczenia, aprobując przedstawiony przez Sąd pogląd odnośnie do konieczności uwzględnienia przy ocenie realizacji uznania celów regulacji prawnej stanowiącej podstawę dla tego uznania, trafnie wskazała, że pojęcie legalności, będące kryterium sądowej kontroli uznania administracyjnego, "powinno być rozumiane w znaczeniu materialnym, tzn. w znaczeniu zgodności nie tylko z literą przepisów, ale i z ich duchem. Oznacza to nie tylko możliwość sprawdzenia, czy jakieś działanie zostało podjęte w granicach prawa, ale i czy użyto go w celu, dla którego dana kompetencja została organowi przyznana". Stanowisko to jest zbieżne z rekomendacją nr R (80) 2 Komitetu Ministrów Rady Europy z 11 marca 1980 r. dotyczącą wykonywania przez organy administracji publicznej władzy dyskrecjonalnej; przyjęto tam, że przy decyzjach uznaniowych organy powinny uwzględniać następujące zasady: 1) nie kierować się innym celem niż ten, dla którego powierzono im władzę, 2) postępować obiektywnie i bezstronnie, licząc się tylko z okolicznościami danej sprawy, 3) przestrzegać zasady równości wobec prawa, unikając jakiejkolwiek dyskryminacji, 4) zachować właściwą relację między negatywnymi dla praw, wolności i interesów jednostki rezultatami decyzji a celem przesądzającym o jej wydaniu, 5) rozstrzygnąć sprawę w rozsądnym terminie, 6) stosować ogólne dyrektywy administracyjne w sposób konsekwentny i stały, biorąc pod uwagę szczególne okoliczności każdego przypadku. Nie może budzić wątpliwości, że w zakresie wprowadzonej do ustawy o obywatelstwie polskim instytucji uproszczonej naturalizacji ustawodawca nie określił w sposób nawet ogólny, jakie sytuacje, ze względu na swój charakter lub znaczenie dla wartości uznanych przez państwo za ważne, uznać należy za objęte celem sformułowanego warunku zrzeczenia się poprzedniego obywatelstwa. Milczenie ustawy w tym względzie jednak nie może być interpretowane w ten sposób, że organ w prowadzonym przez siebie postępowaniu administracyjnym powinien uznać, iż niewymienienie w art. 10 ust. 2 ustawy przesłanek zastosowania przepisu, jak również brak w ustawie wskazówek, które pozwalałyby określić bezpośredni cel omawianej regulacji, oznacza, że w sprawie przyjęcia oświadczenia cudzoziemca możliwa jest pełna dowolność orzekania. Za najważniejszy przejaw ograniczenia dowolności, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, powinno być uważane wymaganie zobowiązania organu działającego na podstawie normy blankietowej do wyraźnego określenia powodów skorzystania z przyznanego uznania, przez zdefiniowanie konkretnego celu, do którego organ ma zamiar dążyć przy nałożeniu obowiązku zrzeczenia się obywatelstwa, aby skorzystanie z upoważnienia nastąpiło zgodnie z interesem publicznym (społecznym) i interesem indywidualnym. W świetle przyjętych kryteriów decyzja zawierająca warunek zrzeczenia się dotychczasowego obywatelstwa może być uznana za prawidłową jedynie wówczas, gdy jest zgodna z celem kompetencji przyznanej organowi w art. 10 ust. 2 ustawy o obywatelstwie polskim i gdy opiera się na niewadliwym rozważeniu w konkretnych okolicznościach faktycznych interesu publicznego i interesu indywidualnego przemawiających za danym rozstrzygnięciem.
Cel wprowadzonego w art. 10 ust. 2 ustawy o obywatelstwie polskim mechanizmu ograniczającego powstanie zjawiska wielości obywatelstw organ wywiódł z nałożonych na Polskę w tym względzie zobowiązań międzynarodowych. Powyższe założenie, oparte na potrzebie rozważenia problematyki podwójnego (wielokrotnego) obywatelstwa z punktu widzenia prawa międzynarodowego, a więc dostrzeganie w zjawisku posiadania wielu obywatelstw szerszego kontekstu prawnego, wykraczającego poza aspekt czysto wewnętrzny, było jak najbardziej słuszne. Jednakże akceptacja samego założenia nie może w tym wypadku pokryć się z wnioskami wyprowadzonymi z tego założenia. Według Naczelnego Sądu Administracyjnego powyższą ocenę odnieść należy przede wszystkim do faktu pominięcia przez Prezesa Urzędu do Spraw Repatriacji i Cudzoziemców, jak również przez Wojewodę Mazowieckiego, tego aspektu sprawy, który związany jest ze zmianami, jakie nastąpiły w sposobie prawnego postrzegania osób posiadających więcej niż jedno obywatelstwo w prawie międzynarodowym od czasu podpisania pierwszych porozumień, tak wyraźnie wyeksponowanych w obu decyzjach administracyjnych. Wbrew bowiem stanowisku Prezesa Urzędu do Spraw Repatriacji i Cudzoziemców, powoływana w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji Konwencja haska w sprawie pewnych zagadnień dotyczących kolizji ustaw o obywatelstwie oraz protokołu dotyczącego przypadku bezpaństwowości z 1930 r., mimo że zawiera przepisy obowiązujące w polskim porządku prawnym, nie mogła mieć przesądzającego znaczenia przy określaniu warunków przyjęcia oświadczenia skarżącego. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nadanie Konwencji haskiej przy interpretowaniu art. 10 ust. 2 ustawy o obywatelstwie polskim roli dyrektywy interpretacyjnej, jednej z wielu i przy tym niepierwszoplanowanej, wynika z faktu, że głównym celem Konwencji było przede wszystkim zredukowanie liczby przypadków podwójnego obywatelstwa, a nie jego wyeliminowanie przez całkowity zakaz. Dążenie to najlepiej oddaje zawarte w preambule Konwencji stwierdzenie obrazujące motywy, którymi się kierowały państwa-strony konwencji przy jej podpisywaniu: "Uznając zatem, że ideałem, do którego ludzkość winna dążyć w tej dziedzinie, jest zniesienie zarówno przypadków bezpaństwowości, jak i podwójnego obywatelstwa; uważając, że przy istniejących obecnie w rozmaitych krajach warunkach ekonomicznych i społecznych niemożliwe jest natychmiastowe przystąpienie do jednolitego uregulowania wszystkich wyżej wymienionych zagadnień". Prezesowi Urzędu do Spraw Repatriacji i Cudzoziemców, jak również Wojewodzie Mazowieckiemu, nie można postawić umotywowanego zarzutu, że uwzględnili w niniejszej sprawie przytoczone stwierdzenia Konwencji haskiej odnoszące się do próby ograniczenia przypadków posiadania wielu obywatelstw. Przyjęta w Konwencji haskiej zasada musiała zostać wzięta pod uwagę, albowiem nie ma podstaw, by uznać, że cytowane postanowienia Konwencji nie miały jakiegokolwiek znaczenia prawnego z tego powodu, iż zostały sformułowane jedynie w jej preambule. Rozważając moc prawną zasady ograniczania przypadków wielu obywatelstw i jej wpływu na wynik prowadzonej sprawy, nie można jednak nie dostrzegać, że omawiana zasada wynikała z treści preambuły, a więc tej części aktu, który polega na wskazaniu systemu wartości uznawanego w momencie podpisywania umowy i uwzględnionego przez państwa w jego treści. Oceniając z dzisiejszej perspektywy aktualność zapisanych w Konwencji haskiej wartości, nie można nie wziąć pod uwagę, że deklarowany cel zobowiązania konwencyjnego, który - co jeszcze raz trzeba podkreślić - nie obejmował zakazu posiadania wielu obywatelstw, uległ znacznemu osłabieniu. Od lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku zauważalna stała się ewolucja poglądów na zjawisko wielokrotnego obywatelstwa. W podpisanym w 1993 r. Drugim Protokole dodatkowym do Konwencji o eliminacji wielokrotnego obywatelstwa i obowiązkach wojskowych w przypadku wielokrotnego obywatelstwa z 6 maja 1963 r. przyjęto, że wymaganie utraty poprzedniego obywatelstwa nie odnosi się między innymi do osób z mieszanych małżeństw (mających różne obywatelstwa, a zawierających związek małżeński). Z kolei podpisana przez Polskę w 1999 r., ale jak dotąd nieratyfikowana Europejska konwencja o obywatelstwie dała każdemu z państw-stron konwencji prawo do zdecydowania, czy nabycie lub zachowanie jego obywatelstwa jest uzależnione od zrzeczenia się lub utraty innego obywatelstwa (art. 15), jednakże jednocześnie w kolejnym artykule ograniczyła tę zasadę wyraźnym zastrzeżeniem, że niedopuszczalne jest uzależnienie nabycia lub zachowania obywatelstwa od zrzeczenia się lub utraty innego obywatelstwa, jeżeli takie zrzeczenie się lub utrata są niemożliwe lub nie można ich żądać w rozsądny sposób. Również w Rekomendacji Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy z 1988 r. nr 1081(1988) odnaleźć można zalecenie, by każdy z małżonków miał prawo nabyć obywatelstwo, jakie ma drugi z małżonków, bez utraty poprzedniego. W najnowszym piśmiennictwie dotyczącym omawianej problematyki wyraźnie podkreślana jest zmiana stanowiska państw i organizacji międzynarodowych co do wielokrotnego obywatelstwa (por. M. Zdanowicz: Wielokrotne obywatelstwo w prawie międzynarodowym i krajowym, Warszawa 2001, s. 167). W tym też duchu toczą się prace legislacyjne nad nową ustawą o obywatelstwie polskim, która w projekcie zrywa z dotychczasowym (fakultatywnym) wymaganiem zrzeczenia się poprzedniego obywatelstwa (projekt ustawy o obywatelstwie polskim z dnia 20 listopada 2008 r., druk nr 1481).
W rozpoznawanej sprawie Prezes Urzędu do Spraw Repatriacji i Cudzoziemców nie rozważył wymienionych okoliczności, koncentrując się tylko na tych podstawach, które były zgodne z przyjętym przez organ stanowiskiem. Jeżeli w decyzji powołana już została podstawa wymieniona w art. 16 Europejskiej konwencji o obywatelstwie (niemożność żądania rezygnacji z obywatelstwa w rozsądny sposób), to mechanicznie zostało jej nadane zredukowane znaczenie powiązane jedynie z sytuacją, w jakiej znajdują się uchodźcy starający się o nabycie obywatelstwa polskiego. Interpretacja zwężająca została przy tym sformułowana jako aprioryczne założenie, albowiem nie można znaleźć w uzasadnieniu decyzji jakiegokolwiek wyjaśnienia uzasadniającego przyjęte w tym zakresie stanowisko. Tego rodzaju selektywne potraktowanie przez organ problemu podstaw wyłączających możliwość żądania od cudzoziemca zrezygnowania z dotychczasowego obywatelstwa może być uznane, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, za równoznaczne z nieuprawnioną dowolnością działania. Skutkiem arbitralnego określania podstaw uzasadniających zgłoszenie przez organ żądania rezygnacji z dotychczasowego obywatelstwa było niedostrzeżenie zróżnicowanego podejścia do tej problematyki. Podejścia, w którym zawierało się także uznanie szczególnego statusu pewnych kategorii osób, które - tak jak skarżący - nabywając obywatelstwo współmałżonka nie powinny być zmuszane do zrezygnowania z obywatelstwa dotychczasowego, jeżeli nie przemawiają za tym inne ważne racje. Uwzględnienie powyższej kwestii było obowiązkiem organu i na przeszkodzie wypełnieniu tego zobowiązania nie stało związanie Prezesa Urzędu do Spraw Repatriacji i Cudzoziemców Konwencją haską z 1930 r. Konwencja bowiem - jak to zostało już wyżej wyjaśnione - mogła stanowić dyrektywę interpretacyjną przy określaniu, czy organ powinien skorzystać z przyznanego mu swobodnego uznania co do nałożenia na cudzoziemca obowiązku zrzeczenia się obywatelstwa, nie mogła być natomiast traktowana jako przesłanka bezwarunkowo zawężająca zakres upoważnienia w znaczeniu przyjętym przez wnoszącego skargę kasacyjną, a więc związania organu preambułą aktu normatywnego powszechnie obowiązującego. Organ powinien był brać przede wszystkim pod uwagę to, że w świetle obecnych standardów międzynarodowych nie zawsze można uznać posiadanie wielokrotnego obywatelstwa w małżeństwach mieszanych za zjawisko niepożądane, i dlatego żądanie złożenia dokumentu poświadczającego utratę lub zwolnienie z obywatelstwa obcego na podstawie art. 10 ust. 2 ustawy o obywatelstwie polskim wymagało wskazania konkretnych okoliczności, które takie żądanie usprawiedliwiało.
W wypowiedziach Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego nie sposób doszukać się błędu w odniesieniu do stwierdzenia, że przeprowadzona przez organy orzekające w sprawie analiza interesu publicznego (społecznego) była niewystarczająca do wydania zaskarżonych decyzji. Sąd I instancji jako niedopuszczalną ocenił przede wszystkim argumentację organu II instancji odwołującą się do tego, że w interesie społecznym oraz w interesie Polski leży, aby obywatele nie posiadali drugiego - obcego obywatelstwa, a jest to związane z obowiązkiem wierności i lojalności wobec Polski, jak również z możliwością egzekwowania przez organy państwowe obowiązków nałożonych na obywateli Polski przez prawo. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego przytoczone wyjaśnienia - wbrew twierdzeniom wnoszącego skargę kasacyjną - nie mogły być uznane za należyte wypełnienie obowiązku uzasadnienia decyzji wydanej w warunkach uznania, albowiem pozbawione były wymaganej w tym wypadku konkretności. Waga tego aspektu sprawy wynika z faktu, że w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego wyraźnie wskazuje się, iż decyzja mająca charakter uznaniowy powinna być w wyczerpujący sposób uzasadniona, a dodatkowe obowiązki organu administracyjnego w tym zakresie wynikają ze szczególnej roli zgodności takiej decyzji z dyrektywami wyboru konsekwencji prawnych (por. wyrok NSA z 4 października 2005 r. sygn. akt I OSK 159/05). Również Trybunał Konstytucyjny, doceniając wagę czytelnego przedstawiania okoliczności uzasadniających rozstrzygnięcie sprawy indywidualnej, podkreślił w jednym ze swoich orzeczeń, że korelatem swobody (kompetencji, uprawnienia dyskrecjonalnego) jest zwiększony obowiązek perswazyjny, znajdujący wyraz w treści uzasadnienia (por. wyrok TK z 31 marca 2005 r. sygn. akt SK 26/2002, OTK ZU-A 2005, nr 3, poz. 29). W kontekście tych wypowiedzi, odwołujących się do znaczenia rzetelnego uzasadnienia podejmowanej decyzji, w szczególności decyzji negatywnej dla podmiotu, który wystąpił o określone uprawnienie, nie może budzić zastrzeżeń stanowisko zajęte przez Sąd I instancji, kwestionujące prawidłowość zaskarżonej decyzji jako pozbawionej uzasadnienia, które by w sposób pełny i szczegółowy przedstawiało powody zastosowania warunku przyjęcia oświadczenia skarżącego o woli nabycia obywatelstwa polskiego. Argumenty przytoczone przez Prezesa Urzędu do Spraw Repatriacji i Cudzoziemców w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, w zamierzeniu przemawiające za uznaniem "kompletności" uzasadnienia decyzji z 25 maja 2007 r., nie mogły zatem osiągnąć planowanego rezultatu, albowiem nie przełamały oceny rozstrzygnięcia jako aktu, który w sposób niezwykle ogólny odnosi się do istotnej w sprawie kwestii sposobu rozumienia interesu społecznego, jak również do wykazania faktycznych przyczyn nadania interesowi społecznemu prymatu nad indywidualnym interesem skarżącego, wyrażającego wolę pozostania przy obywatelstwie kolumbijskim. Łatwo dostrzec, że pełne i szczegółowe wskazanie konkretnych okoliczności uzasadniających skorzystanie z przyznanego upoważnienia potrzebne jest po to, by adresat rozstrzygnięcia nie miał uzasadnionego wrażenia, że odmowne załatwienie sprawy jest przejawem arbitralności działania organów administracji. W rozpoznawanej sprawie sytuacja odpowiedniości uzasadnienia decyzji nie wystąpiła, skoro każda z wymienionych przez Prezesa Urzędu do Spraw Repatriacji i Cudzoziemców przyczyn uzależnienia wydania decyzji o przyjęciu oświadczenia od przedłożenia przez wnioskodawcę dokumentu poświadczającego utratę lub zwolnienie z obywatelstwa dotychczasowego mogła odnosić się do dowolnego przypadku - każdego cudzoziemca ubiegającego się o nadanie obywatelstwa. Jeżeli bowiem organ utożsamił interes społeczny z posiadaniem jednego obywatelstwa - obywatelstwa polskiego, to niezależnie od tego, czy chodzi o wniosek obywatela państwa, z którym Polska związana jest umową międzynarodową o charakterze politycznym lub obronnym, zawsze wystąpi problem zagwarantowania "wierności i lojalności wobec Polski" czy też możliwości egzekwowania przez organy państwowe obowiązków nałożonych na cudzoziemca przyjmującego obywatelstwo polskie. W każdej z tych sytuacji zatem obowiązkiem wojewody powinno być skorzystanie z uprawnienia przewidzianego w art. 10 ust. 2 ustawy o obywatelstwie polskim. Powyższy rezultat interpretacyjny powiązania nabycia obywatelstwa polskiego i następstw z tym związanych wskazuje na wadliwość sposobu rozumienia przesłanek zastosowania wymienionego przepisu ustawy. Naczelny Sąd Administracyjny dostrzega, że w niektórych przypadkach może zachodzić uzasadniona wątpliwość co do możliwości zapewnienia wierności i lojalności względem Polski u osoby, której nadane zostało obywatelstwo polskie i która jednocześnie nie zrezygnowała z poprzedniego obywatelstwa. Jednakże deklarowany przez organy orzekające w sprawie cel zabezpieczenia interesów kraju przed tego rodzaju sytuacją nie może mieć nigdy wymiaru abstrakcyjnego, gdyż w każdym przypadku wyjątkowe traktowanie wynikać musi z konkretnych zdarzeń je uzasadniających. Z ustaleń poczynionych w tym względzie przez organy, czy też raczej z ich braku, nie można w żaden sposób wywieść, dlaczego skarżący, będąc obywatelem Kolumbii, miałby nie sprostać nowym obowiązkom publicznym, które zostałyby na niego nałożone w momencie przyznania obywatelstwa polskiego. Zarówno aspekt sprawy odnoszący się do okoliczności i warunków osobistych cudzoziemca, jego postawy, sytuacji życiowej czy też wykonywanego zawodu, jak i aspekt zewnętrzny dotyczący oceny relacji politycznych (dyplomatycznych) między Polską a Kolumbią, nie zostały przez Prezesa Urzędu do Spraw Repatriacji i Cudzoziemców w kontrolowanym postępowaniu wyjaśnione, przez co ustalenia, na które organ powołał się w zaskarżonej do Sądu decyzji, musiały zostać uznane za przyjęte z naruszeniem wymienionych w zaskarżonym wyroku przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego.
Rozważając istotę objętego skargą kasacyjną zagadnienia, nie można nie dostrzec, że interes społeczny, którego próby wykładni zostały przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, jest w istocie relacją między stanem obiektywnym a oceną tego stanu z punktu widzenia korzyści, jaką on przynosi lub może przynieść państwu czy też społeczeństwu. W taki sposób pojęcie interesu społecznego (publicznego) jest rozumiane w piśmiennictwie (por. M. Wyrzykowski: Pojęcie interesu społecznego w prawie administracyjnym, Warszawa 1986, s. 36; P. Sołtysiak: Pojęcie interesu indywidualnego i społecznego w prawie administracyjnym. Wybrane zagadnienia, "Przegląd Prawa Publicznego" 2007, nr 6, s. 25) i nie ma podstaw, by w odmienny sposób pojmować, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, interes społeczny jako kryterium posłużenia się uznaniem administracyjnym na gruncie ustawy o obywatelstwie polskim (art. 10 ust. 2 ustawy). Przy decydowaniu przez organ administracji o tym, w jakich sytuacjach i z jakich względów przyjęcie oświadczenia woli cudzoziemca może być zależne od złożenia dowodu utraty obywatelstwa obcego, interes cudzoziemca przeciwstawiony został interesowi publicznemu, albowiem w interesie cudzoziemca będzie zawsze, by wojewoda nie sformułował warunku przyznania obywatelstwa z powołaniem się na interes państwa w tym względzie. Oceniając interes państwa, organ powinien pamiętać również o tym, że to, iż interes składającego oświadczenie o woli nabycia obywatelstwa polskiego i interes społeczny, na straży którego powinien stać organ to oświadczenie przyjmujący, są z reguły przeciwstawne, nie oznacza jednak, że w konkretnym przypadku zapewnienie ochrony interesu indywidualnego nie może jednocześnie służyć interesowi ogólnemu. Wynika to z jednolicie przyjmowanego w orzecznictwie sądowym stanowiska, że ochrona słusznych interesów danej jednostki może być podyktowana i umotywowana interesem ogólnospołecznym (por. wyrok SN z 20 lutego 1986 r. sygn. akt III CRN 443/85, OSNCP 1986, nr 12, poz. 211, z glosą E. Łętowskiej, PiP 1987, nr 4).
Mając na uwadze przedstawiony wyżej sposób rozumienia interesu społecznego, jak również występujące zależności pomiędzy interesem ogólnym i indywidualnym, przy ponownym rozpoznawaniu niniejszej sprawy organ przyjmujący oświadczenie skarżącego powinien w sposób szczegółowy rozważyć i wskazać okoliczności faktyczne, które sprawiają, że interes publiczny nie mógłby zostać zabezpieczony, gdyby sprawa miała zostać załatwiona zgodnie z interesem strony. Organ zobowiązany jest równocześnie ustalić, czy istnieją i jakie mają znaczenie dla wyniku sprawy te interesy indywidualne skarżącego, których ochrona może być utożsamiona z jednoczesnym uwzględnieniem interesu społecznego. W tym kontekście organ powinien samodzielnie ocenić, czy za składową część pojęcia interesu społecznego (publicznego), dekodowanego na gruncie ustawy o obywatelstwie polskim i jej rozdziału 2, może być uznana sytuacja braku trudności w wykonywaniu przez skarżącego władzy rodzicielskiej nad dziećmi, jeżeli nawet ewentualne trudności miałyby zostać sprowadzone do kwestii podróżowania do i w ramach państwa - miejsca urodzenia ojca oraz jednej z córek. Po drugie zaś, organ powinien rozważyć, czy jako funkcja interesu ogólnego może być potraktowane zapewnienie przez Polskę stanu pełnej zgodności pomiędzy obywatelstwem dziecka i jego rodzica, a więc wartości, którą przywołane w treści uzasadnienia dokumenty prawa międzynarodowego nie tylko respektują, ale i starają się chronić.
Biorąc pod uwagę przytoczone wyżej względy, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że objęty skargą kasacyjną wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, uchylający decyzje Prezesa Urzędu do Spraw Repatriacji i Cudzoziemców oraz Wojewody Mazowieckiego z uwagi na stwierdzone przekroczenie przez te organy granic uznania administracyjnego, jest prawidłowy i nie narusza powołanych w skardze kasacyjnej przepisów prawa. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 P.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną.




do góry

Wyrok
Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie
z dnia 23 stycznia 2009 r.
II OSK 1456/08

1. O represji wobec dziecka urodzonego w okresie deportacji - w rozumieniu ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. Nr 87, poz. 395 ze zm.) - można mówić od daty jego narodzin. Tym samym do okresu represji nie zalicza się okresu życia płodowego tego dziecka, nawet jeśli w tym czasie jego matka represjom w istocie była poddawana.
2. Nabycie przez dziecko obywatelstwa polskiego przez urodzenie jest następstwem obywatelstwa rodziców w chwili urodzenia dziecka. Nie sposób więc przyjąć, nawet biorąc pod uwagę, że życie i zdrowie człowieka w każdej fazie jego rozwoju stanowi najwyższą wartość konstytucyjną podlegającą ochronie, iż nasciturus (życie nienarodzone) posiada obywatelstwo polskie.
3. Datą końca okresu deportacji, a więc przymusowego wywiezienia z terytorium Polski, jest data oficjalnego zakończenia działań wojennych, nie zaś data wyzwolenia miejscowości, w której skarżąca, wraz z rodzicami, przebywała.
LEX nr 515990
515990
Dz.U.2000.28.353: art. 4
Dz.U.1996.87.395: art. 1; art. 2


Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Jaśkowska (spr.).
Sędziowie NSA: Wojciech Chróścielewski, Jerzy Solarski.


Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu w dniu 23 stycznia 2009 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Stowarzyszenia (...) w C. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 7 kwietnia 2008 r., sygn. akt IV SA/Gl 113/08, w sprawie ze skargi Stowarzyszenia (...) w C. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia (...) grudnia 2006 r., nr (...), w przedmiocie świadczenia pieniężnego z tytułu pracy przymusowej:
1. uchyla zaskarżony wyrok i zaskarżoną decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia (...) grudnia 2006 r., nr (...), oraz poprzedzającą ją decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia (...) października 2006 r., nr (...);
2. zasądza od Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych na rzecz Stowarzyszenia (...) w C. kwotę 137 (słownie: sto trzydzieści siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.


Uzasadnienie faktyczne

Wnioskiem opatrzonym datą 20 lipca 2006 r., podpisanym zaś przez I. G. w dniu 6 lipca 2006 r., wnioskodawczyni zwróciła się do Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w W. (dalej jako Kierownik Urzędu) o przyznanie świadczenia pieniężnego na podstawie przepisów ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. Nr 87, poz. 395 z późn. zm. - dalej jako "ustawą o świadczeniu pieniężnym"). Stosownie do treści wniosku oraz dołączonej do niego pozytywnej opinii Stowarzyszenia Urodzonych w Niewoli Niemieckiej w okresie od (...) września 1944 r. (czyli od dnia urodzenia w B. k/S.) do dnia (...) maja 1945 r. tj. do zakończenia wojny jak stanowi wyrok SN z dnia 25 marca 1999 r. (sygn. akt III RN 158/98), wnioskodawczyni przebywała w miejscu deportacji rodziców do pracy przymusowej, w związku z tym spełnia przesłanki powołanej ustawy pozwalające na uzyskanie świadczenia. Działając na podstawie udzielonego przez stronę pełnomocnictwa, Stowarzyszenie Urodzonych w Niewoli Niemieckiej, powołując przepisy Kodeksu cywilnego (art. 927 § 2, art. 972, art. 4461) oraz Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (art. 142, art. 182) jak również orzecznictwo Sądu Najwyższego, domagało się uwzględnienia okresu życia płodowego dziecka, którego matka była deportowana do robót przymusowych. Na tej podstawie Stowarzyszenie domagało się zaliczenia I. G. i przyznania jej świadczenia pieniężnego za okres 16 miesięcy na który składa się 7 miesięcy od urodzenia do zakończenia wojny oraz 9 miesięcy życia płodowego.
Decyzją z dnia (...) października 2006 r. (Nr (...)) Kierownik Urzędu odmówił I. G. przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego z wnioskowanego tytułu. W uzasadnieniu organ wskazał, iż zgodnie z "Indeksem dat wyzwolenia niektórych miejscowości polskich w latach 1944-1945 przez Armię Radziecką i Ludowe Wojsko Polskie" B. Dolaty (wyd. Warszawa 1961), miejscowość S. wyzwolono w dniu 25 stycznia 1945 r. W związku z tym pobyt wnioskodawczyni na tym terenie po wskazanej dacie stracił charakter represji w rozumieniu ustawy o świadczeniu pieniężnym... W następstwie zaś tego, że represja strony trwała krócej niż wymagane ustawą 6 miesięcy tj. 4 miesiące i 1 dzień (od dnia (...) września 1944 r. do dnia (...) stycznia 1945 r.), świadczenie stronie nie przysługuje.
Po rozpoznaniu wniosku Stowarzyszenia Urodzonych w Niewoli Niemieckiej o ponowne rozpatrzenie sprawy, Kierownik Urzędu, decyzją z dnia (...) grudnia 2006 r. Nr (...), utrzymał w mocy swoje wcześniejsze rozstrzygnięcie. W uzasadnieniu wskazał, iż w sprawie nie został spełniony zawarty w przepisie art. 2 pkt 2 lit. a o świadczeniu pieniężnym warunek deportacji do pracy przymusowej poza terytorium państwa polskiego w jego granicach sprzed dnia 1 września 1939 r. na terytorium III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych na okres co najmniej 6 miesięcy, gdyż strona przebywała na terytorium III Rzeszy od (...) września 1944 r. (data urodzenia), a pobyt na deportacji po dniu (...) stycznia 1945 r. (data wyzwolenia S. - ustalona na podstawie książki B. Dolaty), stracił charakter represji w rozumieniu powołanej ustawy. Zdaniem organu na podstawie ustawy o świadczeniu pieniężnym, nie można zaliczyć konkretnej osobie jako represji okresu prenatalnego, nawet jeśli matka tej osoby faktycznie poddawana była w okresie ciąży represjom w rozumieniu ustawy.
Skargę na powyższą decyzję złożyło Stowarzyszenia Urodzonych w Niewoli Niemieckiej wnosząc o jej uchylenie i uznanie, iż w okresie płodowym I. G. podlegała represjom.
Wyrokiem z dnia 7 kwietnia 2008 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę Stowarzyszenia Urodzonych w Niewoli Niemieckiej na wspomnianą decyzję Kierownika Urzędu.
W uzasadnieniu orzeczenia Sąd pierwszej instancji stwierdził, iż zaskarżona decyzja nie narusza przepisów prawa materialnego, ani procesowego w sposób, który mógłby mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd podzielił ustalenia faktyczne i rozważania prawne Kierownika Urzędu.
Wskazał, iż wprawdzie skarżąca nie wykonywała pracy przymusowej i nie została deportowana w tym celu w 1944 r., bowiem urodziła się po deportacji swojej matki, jednakże dziecko urodzone w miejscu wykonywania przez matkę pracy przymusowej wynikającej z deportacji, sytuowane jest na równi z nią (pod względem przysługujących uprawnień).
Kontynuując wywód, Sąd pierwszej instancji zauważył, iż przepis art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniach pieniężnych wymaga co najmniej 6 miesięcy pobytu w warunkach pracy przymusowej. Istotne dla sprawy było więc ustalenie daty początkowej i końcowej takiego pobytu. Za datę końcową przyjęto datę wyzwolenia miejscowości S., zgodnie z powołanym w decyzji "Indeksem dat wyzwolenia niektórych miejscowości polskich w latach 1944-1945 przez Armię Radziecką i Ludowe Wojsko Polskie" autorstwa B. Dolaty. Sąd uznał, iż powołanie się na to źródło było uzasadnione, zaś argumentacja strony skarżącej, dążąca do podważenia wiarygodności przyjętej daty wyzwolenia S., z uwagi na niepowołanie przez nią jakiegokolwiek innego źródła (dokumentu czy publikacji), z którego wynikałaby inna, tj. późniejsza data wyzwolenia tej miejscowości, nie mogła zyskać aprobaty.
WSA uznał także, iż stanowisko zakładające, że do okresu pracy przymusowej należy również okres od poczęcia dziecka do jego urodzenia, jeżeli następuje to w trakcie represji jakich doznaje w tym czasie jego matka, nie zasługiwało na uwzględnienie. Analizując powyższą kwestię Sąd zauważył, że polskie ustawodawstwo inaczej traktuje osoby fizyczne narodzone od nienarodzonych (lecz poczętych). Dziecko nienarodzone nie jest generalnie traktowana jako podmiot praw i obowiązków, poza sytuacjami wyraźnie unormowanymi i pod warunkiem, że urodzi się żywe. Stosownie do treści art. 8 § 1 kodeksu cywilnego generalną zasadą jest, że każdy człowiek od chwili urodzenia ma zdolność prawną, a więc jest podmiotem praw i obowiązków dopiero od tego momentu. Obowiązujący w obrocie prawnym od dnia 16 marca 1993 r. do dnia 3 stycznia 1997 r. przepis art. 8 § 2 kodeksu cywilnego, przyznający zdolność prawną dziecku poczętemu, z zastrzeżeniem nabycia praw i zobowiązań majątkowych pod warunkiem żywego urodzenia, nie został po uchyleniu zastąpiony innym uregulowaniem. W ocenie WSA od tej daty możność warunkowego stania się podmiotem praw i obowiązków przez dziecko poczęte jest dopuszczalne tylko wówczas, gdy wynika wprost z obowiązujących przepisów, np. art. 4461 i 927 § 2 kodeksu cywilnego, art. 75, 142 i 182 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Przewidziane w powołanych artykułach instytucje, wprowadzone zostały do polskiego ustawodawstwa jako regulacje szczególne, jako wyjątki od zasady. Skoro zatem wyjątków nie można interpretować rozszerzająco, to przyjęcie praw i obowiązków nasciturusa w stanie faktycznym niniejszej sprawy, gdy brak jest ku temu wyraźnego przepisu, nastąpiłoby wbrew woli ustawodawcy, a więc contra legem.
W ocenie WSA nie została również spełniona przesłanka obywatelstwa polskiego sprecyzowana w art. 1 ust. 1 ustawy o świadczeniu pieniężnym. Ustawa ta nie przewiduje możliwości przyznania uprawnień wszystkim osobom, które na skutek działań wojennych ucierpiały, lecz ustawodawca ograniczył jej zakres do skonkretyzowanych rodzajów represji w stosunku do osób osadzonych w obozach pracy przymusowej lub deportowanych do pracy przymusowej, które w okresie podlegania represji były obywatelami polskimi. Nasciturusowi nie służy przymiot obywatela w sensie prawnym, nie jest bowiem - w tej fazie życia - osobą, której prawo go przyznaje. Zgodnie z przepisem art. 4 ustawy z dnia 15 lutego 1962 r. o obywatelstwie polskim (tekst jedn.: Dz. U. z 2000 r. Nr 28, poz. 353 z późn. zm.), dziecko nabywa obywatelstwo polskie przez urodzenie oraz spełnienie dalszych jeszcze wymogów. Również obowiązująca w czasie przebywania strony na deportacji wraz z matką ustawa z dnia 20 stycznia 1920 r. o obywatelstwie Państwa Polskiego (Dz. U. Nr 7, poz. 44 z późn. zm.), nabycie obywatelstwa wiązała z urodzeniem się dziecka bądź na skutek późniejszych zdarzeń. Tak więc dopiero z chwilą urodzenia się dziecka można mówić o obywatelstwie polskim. Skoro zatem nasciturus nie mógł być obywatelem polskim toteż nie mógł być w okresie poprzedzającym urodzenie ofiarą represji w rozumieniu ustawy o świadczeniu pieniężnym.
WSA w Gliwicach, w odpowiedzi na zarzut skargi, zwrócił także uwagę na zróżnicowanie przesłanek objętych przepisami ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (Dz. U. Nr 17, poz. 75 z późn. zm.) oraz ustawy o świadczeniach pieniężnych, od spełnienia których przysługują określone świadczenia. Uprawnienia określone w tych ustawach są przywilejami za szczególne zasługi lub podleganie ściśle określonym represjom, a wobec tego ustawodawca określił przesłanki, od których zależy uzyskanie uprawnienia do świadczenia pieniężnego na podstawie ustawy o świadczeniach pieniężnych. Nie jest zatem możliwe rozciąganie rozumienia przesłanek do uzyskania uprawnień, wynikających z ustawy o kombatantach, na przesłanki od których zależy uzyskanie uprawnienia do świadczenia pieniężnego na podstawie ustawy o świadczeniu pieniężnym.
Powyższy wyrok został zaskarżony przez Stowarzyszenie Urodzonych w Niewoli Niemieckiej w całości pod zarzutem naruszenia przepisów prawa materialnego, tj. art. 1 ust. 1 i art. 2 pkt 2 ppkt a ustawy o świadczeniu pieniężnym..., poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie tj. przez przyjęcie, że nie mają one zastosowania do okresu prenatalnego osoby uprawnionej, podczas gdy zasady wykładni systemowej przy wykorzystaniu całego systemu przepisów, aksjologia konstytucyjna oraz prawnomiędzynarodowa, aksjologia prawa cywilnego odnosząca się do materialnego prawa ubezpieczenia społecznego oraz przeniesienie per analogiam reguły skonstruowanej przy stosowaniu ustawy o kombatantach, pozwalają na interpretację tych przepisów zgodnie z poglądami skarżącego.
Podnosząc powyższy zarzut autor skargi kasacyjnej wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi, który wydał orzeczenie oraz zasądzenie zwrotu stronie poniesionych kosztów postępowania kasacyjnego, w tym zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu złożonego środka odwoławczego podtrzymano wcześniejsze wywody dotyczące zasadności zaliczania okresu życia płodowego do okresu wymaganych 6 miesięcy przebywania w miejscu wykonywania pracy przymusowej. Zdaniem kasatora kategoria osób, o których mowa w ustawie o świadczeniu pieniężnym nie została ograniczona do osób fizycznych lecz jest synonimem pojęcia "istoty ludzkiej", obejmującym zarówno osobę fizyczną, jak też dziecko poczęte, jeżeli urodziło się żywe. Okres prenatalny należy zaliczać zatem do okresu represji. W ocenie wnoszącego skargę kasacyjną możliwym jest przywołanie art. 4461 kodeksu cywilnego jako podstawy żądania świadczenia, albowiem podleganie represjom to także skutek w postaci niekorzystnego wpływu na zdrowie nie tylko samej matki, wykonującej pracę przymusową, ale także na dziecko w fazie prenatalnej, znajdujące się wraz z matką w miejscu deportacji. Tak rozumiane pojęcie osoby oraz zaliczanie okresu prenatalnego jako represji, uzasadnia przekonanie, iż nie ma podstaw do przyjętego przez Sąd pierwszej instancji twierdzenia, że w okresie życia płodowego "istota ludzka" nie miała obywatelstwa polskiego, dlatego też nie przysługują jej świadczenia.
Nadto podniesiono, iż w stosunku do dzieci urodzonych w czasie pobytu rodziców na deportacji w rozumieniu art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym zasadne jest twierdzenie, iż inaczej ten okres podlega liczeniu, niż jak wobec ich rodziców. Rodzice byli deportowani do pracy przymusowej i wyzwolenie spod okupacji przez wojska alianckie można przyjąć za koniec okresu pracy przymusowej. Natomiast odnośnie takiego dziecka, jak I. G., jej deportacja skończyła się -w rozumieniu ww. przepisu - z dniem zakończenia wojny (8 maja 1945 r.), gdyż dopiero wtedy zakończyły się represje dotyczące jej osoby.


Uzasadnienie prawne

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie, choć nie wszystkie motywy podane przez stronę skarżącą jako uzasadnienie podniesionego zarzutu naruszenia prawa materialnego okazały się trafne.
Stosownie do treści art. 176 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm. dalej jako p.p.s.a.), skarga kasacyjna powinna czynić zadość wymaganiom przepisanym dla pisma procesowego w postępowaniu sądowym oraz zawierać oznaczenie zaskarżonego orzeczenia ze wskazaniem, czy jest ono zaskarżone w całości, czy w części, przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie, wniosek o uchylenie lub zmianę orzeczenia z oznaczeniem zakresu żądanego uchylenia lub zmiany. Z kolei przepis art. 183 § 1 p.p.s.a. obliguje Naczelny Sąd Administracyjny do rozpoznania sprawy w granicach skargi kasacyjnej, jednakże z urzędu Sąd bierze pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki w sposób enumeratywny zostały wymienione w § 2 art. 183. Sąd stwierdza, że w niniejszej sprawie nie występuje żadna z okoliczności stanowiących o nieważności postępowania, zaś skarga kasacyjna spełnia wymogi określone w art. 176 p.p.s.a.
Przechodząc do oceny sformułowanego zarzutu należy przede wszystkim podzielić pogląd Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, który w sposób prawidłowy przyjął, iż o represji wobec dziecka urodzonego w okresie deportacji - w rozumieniu ustawy o świadczeniu pieniężnym - można mówić od daty jego narodzin. Tym samym do okresu represji nie zalicza się okresu życia płodowego tego dziecka, nawet jeśli w tym czasie jego matka represjom w istocie była poddawana. Decydujące znaczenie dla takiego poglądu ma okoliczność, iż zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy o świadczeniu pieniężnym, uprawnienia w ustawie tej przewidziane przysługują osobom, które w okresie podlegania represjom były obywatelami polskimi i są nimi aktualnie oraz posiadają stałe miejsce zamieszkania na terenie Rzeczypospolitej Polskiej.
W związku z tym zauważyć trzeba, iż za obywatela polskiego nie można uznać dziecka jeszcze nienarodzonego, któremu co prawda prawo gwarantuje pewnego rodzaju uprawnienia np. możliwość nabywania majątku w drodze dziedziczenia, jednakże nie przyznaje mu obywatelstwa. Przymiot tego rodzaju przysługuje, po spełnieniu także innych warunków, dopiero z chwilą narodzin dziecka.
W trakcie przebywania I. G. wraz z matką na robotach przymusowych obowiązywała ustawa z dnia 20 stycznia 1920 r. o obywatelstwie Państwa Polskiego (Dz. U. Nr 7, poz. 44 z późn. zm.). Stosownie do przepisu art. 4 tej ustawy obywatelstwo polskie nabywało się przez urodzenie lub na skutek późniejszych zdarzeń. Nabycie obywatelstwa polskiego przez urodzenie było związane z nabyciem obywatelstwa ojca albo matki (art. 5), co oznaczało, iż to czy dziecko nabędzie obywatelstwo polskie przez urodzenie zależało od tego, czy ojciec albo matka dziecka w chwili jego urodzenia posiadali obywatelstwo polskie. Nabycie obywatelstwa polskiego przez urodzenie następowało więc z mocy prawa z chwilą urodzenia dziecka, jeżeli w chwili urodzenia dziecka, ojciec albo matka posiadali obywatelstwo polskie. Nabycie i posiadanie obywatelstwa polskiego nie odnosiło się więc do osoby przed jej urodzeniem się.
Podsumowująco wskazać wypada, iż ustawy regulujące kwestie obywatelstwa polskiego tj. ustawa z dnia 20 stycznia 1920 r., jak również ustawa z dnia 8 stycznia 1951 r. (Dz. U. Nr 4, poz. 25 z późn. zm.) oraz ustawa z dnia 15 lutego 1962 r. (Dz. U. z 2000 r. Nr 28, poz. 353 z późn. zm.), ustalają jako zasadniczy tytuł nabycia obywatelstwa polskiego urodzenie się z rodziców obywateli polskich. Decydujące znaczenie przy tej formie uzyskania obywatelstwa ma moment urodzenia się dziecka i z tą chwilą dziecko uzyskuje obywatelstwo. Nabycie przez dziecko obywatelstwa polskiego przez urodzenie jest następstwem obywatelstwa rodziców w chwili urodzenia dziecka. Nie sposób więc przyjąć, nawet biorąc pod uwagę, że życie i zdrowie człowieka w każdej fazie jego rozwoju stanowi najwyższą wartość konstytucyjną podlegającą ochronie, iż nasciturus (życie nienarodzone) posiada obywatelstwo polskie.
Z tych też względów wyrok WSA w Gliwicach należałoby uznać za prawidłowy.
Jednakowoż, bez względu na powyższe uwagi, za zasadny uznać należało zarzut skargi kasacyjnej w zakresie w jakim podważa przyjęty przez WSA w Gliwicach okres zakończenia represji w stosunku do skarżącej. W ocenie składu orzekającego w niniejszej sprawie, datą końca okresu deportacji, a więc przymusowego wywiezienia z terytorium Polski, jest data oficjalnego zakończenia działań wojennych, nie zaś data wyzwolenia miejscowości S., w której skarżąca, wraz z rodzicami, przebywała. Zatem okres przebywania skarżącej na deportacji powinien być liczony od daty jej urodzenia (tj. (...) września 1944 r.) do dnia 8 maja 1945 r. Kwestią mająca niebagatelne znaczenie w tym przypadku, jest fakt dalszego prowadzenia działań wojennych na terenie okupowanej przez III Rzeszę Europy. Fakt, że linia frontu przebiegała już za miejscowością, w której przebywała skarżąca, nie może być odbierany jako moment definitywnego wyzwolenia. Należy wziąć pod uwagę dynamikę towarzyszącą tego rodzaju działaniom oraz niewątpliwy brak możliwości powrotu osób deportowanych, znajdujących się na terenach już wyzwolonych, na tereny wciąż objęte działaniami wojennymi. Osoby znajdujące się na terenach już wyzwolonych niejednokrotnie znajdowały się w stanie oblężenia, a linie działań frontowych były wielokrotnie przesuwane w wyniku akcji ofensywnych przeprowadzanych przez broniące się oddziały hitlerowskie. W sprawie niniejszej tych okoliczności nie sposób pominąć. Przyjąć zatem należy, że możliwość powrotu na terytorium Polski faktycznie zaistniała po dacie 8 maja 1945 r., którą oficjalnie uznano za zakończenie II Wojny Światowej.
Na tle powyższego wyrok WSA w Gliwicach jest chybiony i w związku z tym podlegał uchyleniu. Jednocześnie, na podstawie art. 188 p.p.s.a., NSA uchylił zaskarżoną decyzję Kierownika Urzędu oraz poprzedzającą ją decyzję tego organu.
Przy ponownym rozpatrywaniu sprawy Kierownik Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych weźmie pod uwagę datę zakończenia II Wojny Światowej jako datę końca represji wobec I. G.
O kosztach postępowania kasacyjnego rozstrzygnięto zgodnie z art. 203 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 2 pkt 2 lit. a rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1349 z późn. zm.), przy jednoczesnym uwzględnieniu opłaty skarbowej od pełnomocnictwa udzielonego radcy prawnemu.




do góry

Wyrok
Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie
z dnia 10 marca 2009 r.
II OSK 406/08

Śmierć osoby, która wystąpiła z wnioskiem, o jakim mowa w art. 17 ust. 4 ustawy z dnia 15 lutego 1962 r. o obywatelstwie polskim (Dz.U. z 2000 r. Nr 28, poz. 353 ze zm.), nie uzasadnia umorzenia postępowania administracyjnego jako bezprzedmiotowego na podstawie art. 105 § 1 K.p.a., jeżeli udział w tym postępowaniu zgłosi osoba, która wykaże, że ma interes prawny w wydaniu decyzji stwierdzającej obywatelstwo zmarłego wnioskodawcy.
ONSAiWSA 2010/5/90
604184
Dz.U.2000.98.1071: art. 105 § 1
Dz.U.2000.28.353: art. 17 ust. 4

1. Brak możliwości dokonania czynności doręczenia decyzji administracyjnej osobie, która zmarła w trakcie toczącego się postępowania, będąc jedyną jego stroną, nie sprawia, że decyzja ta jest aktem nieistniejącym.
2. Śmierć osoby, która wystąpiła z wnioskiem, o którym mowa w art. 17 ust. 4 ustawy z dnia 15 lutego 1962 r. o obywatelstwie polskim (Dz.U. z 2000 r. Nr 28, poz. 353 ze zm.), pomimo niezaistnienia podstaw do przyjęcia następstwa proceduralnego określonego w art. 30 § 4 k.p.a., nie uzasadnia umorzenia postępowania administracyjnego jako bezprzedmiotowego na podstawie art. 105 § 1 k.p.a., jeżeli udział w tym postępowaniu zgłosi osoba, która wykaże, że ma interes prawny w wydaniu decyzji stwierdzającej obywatelstwo zmarłego wnioskodawcy.
OSP 2010/7-8/73
584989
Dz.U.2000.98.1071: art. 30 § 4; art. 105 § 1; art. 110
Dz.U.2000.28.353: art. 17 ust. 4

glosa aprobująca Kmiecik Z.R. OSP 2010/7-8/73


Skład orzekający

Przewodniczący: sędzia NSA Jacek Chlebny (sprawozdawca).
Sędziowie NSA: Barbara Adamiak, Jerzy Stelmasiak.


Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił na podstawie art. 184 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) skargę kasacyjną Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 11 grudnia 2007 r. w sprawie ze skargi Rona N.B.-S. na decyzję Prezesa Urzędu do Spraw Repatriacji i Cudzoziemców z dnia 23 marca 2007 r. w przedmiocie odmowy stwierdzenia posiadania obywatelstwa polskiego.


Uzasadnienie faktyczne

Zaskarżonym wyrokiem z dnia 11 grudnia 2007 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyniku rozpoznania skargi Rona N.B.-S. stwierdził nieważność decyzji Prezesa Urzędu do Spraw Repatriacji i Cudzoziemców z dnia 23 marca 2007 r. w przedmiocie odmowy stwierdzenia posiadania obywatelstwa polskiego. Wyrok wydany został w następujących okolicznościach sprawy: Wnioskiem z dnia 25 września 2005 r., złożonym za pośrednictwem Wydziału Konsularnego Ambasady RP w Tel Avivie, I.B.-S. (urodzony jako I.A.Z. w dniu 13 grudnia 1915 r. w Łodzi) wystąpił o stwierdzenie posiadania obywatelstwa polskiego.
Decyzją z dnia 9 lutego 2006 r. Wojewoda Łódzki, stosownie do art. 17 ust. 4 ustawy z dnia 15 lutego 1962 r. o obywatelstwie polskim (Dz.U. z 2000 r. Nr 28, poz. 353 ze zm.), odmówił stwierdzenia posiadania przez wnioskodawcę obywatelstwa polskiego. Organ przyjął, że I.B.-S. w związku z tym, że nie podlegał obowiązkowi wojskowemu, posiadając kategorię wojskową D, utracił obywatelstwo polskie z mocy prawa wskutek nabycia obywatelstwa izraelskiego z dniem 3 lutego 1949 r., stosownie do art. 11 ust. 1 ustawy z dnia 20 stycznia 1920 r. o obywatelstwie Państwa Polskiego (Dz.U. Nr 7, poz. 44 ze zm.).
W wyniku rozpoznania odwołania I.B.-S., Prezes Urzędu do Spraw Repatriacji i Cudzoziemców decyzją z dnia 23 marca 2007 r. utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. Powyższa decyzja została odebrana za pośrednictwem Wydziału Konsularnego Ambasady RP w Izraelu przez K.B.-S. (żonę wnioskodawcy) w dniu 2 maja 2007 r. Skargę na decyzję Prezesa Urzędu do Spraw Repatriacji i Cudzoziemców z dnia 23 marca 2007 r. wniósł Ron N.B.-S., będący synem wnioskodawcy. Składający skargę podał, że decyzja dotyczy jego zmarłego niedawno ojca, I.B.-S., a on sam pragnie wnieść także wniosek we własnej sprawie i w ten sposób wykazać interes prawny. W odpowiedzi na skargę Prezes Urzędu do Spraw Repatriacji i Cudzoziemców wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Stwierdzając nieważność decyzji z dnia 23 marca 2007 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny wskazał, że została ona wydana z naruszeniem prawa, albowiem odnosiła się do osoby nieżyjącej (z nadesłanego Sądowi odpisu aktu zgonu wynika, że wnioskodawca zmarł w dniu 31 października 2006 r.). Według Sądu I instancji, rozstrzygnięcie o sytuacji prawnej osoby, która zmarła po wszczęciu postępowania, uznać należy za rażące naruszenie prawa, dające podstawę do stwierdzenia nieważności orzeczenia administracyjnego w rozumieniu przepisu art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a.
Na powyższy wyrok skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego złożył Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji zarzucając wyrokowi naruszenie przepisów postępowania (art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), to jest:
- art. 145 § 1 pkt 2 P.p.s.a. w związku z art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. przez rozpoznanie skargi i stwierdzenie nieważności decyzji nieistniejącej w obrocie prawnym. Sąd I instancji, wydając orzeczenie, nie uwzględnił okoliczności braku przedmiotu zaskarżenia jako przesłanki niedopuszczalności skargi, co miało istotny wpływ na wynik sprawy. Niedopuszczalność skargi z przyczyn przedmiotowych powoduje jej odrzucenie na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 P.p.s.a.;
- art. 50 P.p.s.a. przez uznanie, że skarżący ma interes prawny we wniesieniu skargi i jest stroną prowadzonego postępowania, co ma istotny wpływ na wynik sprawy. W związku z powyższymi zarzutami składający skargę kasacyjną wniósł o uchylenie wyroku w całości i odrzucenie skargi, stosownie do art. 189 P.p.s.a.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podano, że stwierdzenie nieważności decyzji jest rozstrzygnięciem, które może zostać wydane w stosunku do aktów administracyjnych istniejących w obrocie prawnym, tj. skutecznie doręczonych stronie postępowania. Zaskarżona decyzja Prezesa Urzędu do Spraw Repatriacji i Cudzoziemców nie może być zaliczona do tego rodzaju aktów, albowiem nie została doręczona jej adresatowi, I.B.-S., z uwagi na jego śmierć. W przypadku braku doręczenia decyzji stronie nie można mówić o istnieniu decyzji administracyjnej, lecz jedynie o tzw. nieakcie, niewywołującym skutków procesowych.
Według wnoszącego skargę kasacyjną, Ron N.B.-S. nie posiadał legitymacji do wniesienia skargi, albowiem z treści zaskarżonego do WSA rozstrzygnięcia nie wynika, by na syna wnioskodawcy organ nałożył jakikolwiek obowiązek lub przyznał określone uprawnienie.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Ron N.B.-S. wniósł ojej oddalenie.


Uzasadnienie prawne

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw, aczkolwiek Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela części argumentacji prawnej zawartej w uzasadnieniu wyroku Sądu I instancji.
Wnoszący skargę kasacyjną upatruje zasadność złożonego środka odwoławczego w twierdzeniu, że Sąd I instancji, ze względu na powinność odrzucenia skargi stosownie do art. 58 § 1 pkt 6 P.p.s.a., nie był uprawniony do sformułowania stanowiska na temat rażącego naruszenia prawa przez Prezesa Urzędu do Spraw Repatriacji i Cudzoziemców. Z tego względu trzeba przyjąć, że ocena prawidłowości ustaleń Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego dotyczących wystąpienia w sprawie przesłanek nieważności decyzji z dnia 23 marca 2007 r. - w kontekście przedstawionych uwag - musi być traktowana jako zagadnienie wtórne, zależne od kwestii dopuszczalności skargi wniesionej w niniejszej sprawie.
Koncepcja nieaktu/nieistnienia decyzji administracyjnej (actus nullus, actus non existens) nie ma oparcia w Kodeksie postępowania administracyjnego, który posługuje się jedynie konstrukcją nieważności decyzji, uregulowaną w art. 156 § 1 K.p.a. Brak normatywnej regulacji jednak, określającej sposób potraktowania rozstrzygnięć stwarzających tylko pozory decyzji administracyjnej, nie oznacza, że koncepcja nieistnienia decyzji powinna zostać tym samym w całości odrzucona. Piśmiennictwo oraz orzecznictwo sądowe nie wypracowało konsekwentnego stanowiska co do kryteriów rozróżniania decyzji nieważnych i decyzji nieistniejących, niemniej jednak nie może budzić wątpliwości, że uzasadnione jest traktowanie określonych aktów jako niewiążących, w stosunku do których nie zachodzi konieczność stwierdzenia ich wadliwości. Wskazuje się, że charakter nieaktu powinien zostać nadany decyzji administracyjnej w dwu sytuacjach: wydania decyzji administracyjnej w nieistniejącym postępowaniu oraz wydania w prawnie istniejącym postępowaniu nieistniejącej decyzji. Pierwszy przypadek zachodzi, gdy brak jest zdolności do prowadzenia postępowania przez podmiot, który je podjął lub prowadzi, albo jest legitymowany podmiot, ale nie istnieje strona. Drugi przypadek występuje wtedy, gdy decyzja nie ma prawnych cech o charakterze zewnętrznym lub nie została doręczona stronie (por. B. Adamiak: Wadliwość decyzji administracyjnej, Wrocław 1986, s. 46-50; M. Jaśkowska /w:/ M. Jaśkowska, A. Wróbel: Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Kraków 2005, s. 935; A. Matan /w:/ G. Łaszczyca, C. Martysz, A. Matan: Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Kraków 2005, t. 2, s. 367). Odnosząc się do analizowanej problematyki "nieaktu", Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 21 sierpnia 2008 r. sygn. akt II OSK 952/07 przyjął, że przy ocenie "braku strony" nie chodzi o przypadek braku udziału strony w postępowaniu bądź skierowanie decyzji do osoby niebędącej stroną (gdyż była to osoba zmarła), lecz o określenie sytuacji prawnej podmiotu nieistniejącego bądź wskazanego w sposób ogólny. Nieistnienie aktu (decyzji) zachodzić będzie wtedy, gdy zostanie on skierowany do podmiotu, który nigdy nie był i nie mógł być stroną.
Wypowiadając się na temat koncepcji decyzji administracyjnych nieistniejących Sąd Najwyższy wskazał z kolei, że kwalifikowanie decyzji jako pozornych nie ma oparcia w prawie administracyjnym; niemniej jednak sąd w postępowaniu cywilnym nie jest obowiązany honorować stanu prawnego wynikającego z osnowy ostatecznej decyzji administracyjnej, która została wydana przez organ niepowołany lub w zakresie przedmiotu orzeczenia bez jakiejkolwiek podstawy w obowiązującym prawie materialnym, ewentualnie z oczywistym naruszeniem reguł postępowania administracyjnego. W tych przypadkach sąd nie jest związany decyzją administracyjną, ponieważ jest ona bezwzględnie nieważna (nieistniejąca prawnie) i jako taka - mimo jej formalnego nieuchylenia - nie wywołuje skutków prawnych, co na użytek rozpoznawanej sprawy sąd cywilny władny jest samodzielnie ocenić (por. uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 9 października 2007 r. sygn. III CZP 46/2007, OSNC 2008, nr 3, poz. 30).
Nadanie decyzji Prezesa Urzędu do Spraw Repatriacji i Cudzoziemców z dnia 23 marca 2007 r. charakteru decyzji nieistniejącej związane ma być w rozpoznawanej sprawie, zdaniem skarżącego organu, nie tyle ze skierowaniem jej do osoby zmarłej, co z niedoręczeniem decyzji stronie w sposób zgodny z przepisami K.p.a. Wnoszący skargę kasacyjną przy formułowaniu zarzutu podważającego prawidłowość zaskarżonego wyroku skupił się na znaczeniu doręczenia decyzji administracyjnej jej adresatowi, pomijając jednak tę istotną dla sprawy okoliczność, która zawierała się w pytaniu o prawną możliwość (dopuszczalność) nałożenia na organ obowiązku doręczenia aktu administracyjnego osobie zmarłej. Wbrew temu, co skarżący wskazał w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego przesądzające znaczenie dla oceny zaistnienia w rozpoznawanej sprawie decyzji jako aktu procesowego należało nadać temu, że organ administracji kontynuował postępowanie i wydał decyzję administracyjną odmawiającą stwierdzenia posiadania obywatelstwa (w trybie odwoławczym przez utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji).
W orzecznictwie NSA niezmiennie podkreśla się wagę wypełnienia przez organ obowiązku doręczenia podjętej decyzji stronie postępowania. W uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 15 października 2008 r. sygn. akt II GPS 4/08, ONSAiWSA 2009, nr 1 poz. 1, Naczelny Sąd Administracyjny przypomniał, że zakomunikowanie jednostce w trybie prawnym oświadczenia woli organu administracji publicznej jest podstawowym warunkiem bytu prawnego decyzji administracyjnej jako kwalifikowanego aktu administracyjnego. Podobnie jak w doktrynie procesu cywilnego, w której przeważa pogląd, że wyrok nieogłoszony uznać trzeba za nieistniejący, w doktrynie prawa administracyjnego decyzje administracyjne niedoręczone powinny być zaliczane do decyzji nieistniejących. Jeżeli uwzględni się powyższe wypowiedzi judykatury, nie może budzić wątpliwości trafność dostrzegania przez Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji znaczenia aktu doręczenia decyzji administracyjnej jej adresatowi. Trafność twierdzenia sprowadzającego się do nadania bytu prawnego decyzji doręczonej (ogłoszonej) nie oznacza jednak, że zasada ta ma charakter bezwzględny i nie doznaje określonych wyjątków. Gdy rozważa się problematykę doręczeń, nie budzi wątpliwości twierdzenie, że obowiązek organu dokonania skutecznego doręczenia decyzji podmiotowi, który zgodnie z przepisami K.p.a. jest upoważniony do odbioru pisma, traktować należy jako korelat uprawnienia strony do zapoznania się ze sposobem rozstrzygnięcia przez organ administracji publicznej złożonego wniosku. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w przywołanej uchwale z dnia 15 października 2008 r., uzewnętrznienie oświadczenia woli kompetentnego organu administracji publicznej następuje przez zakomunikowanie woli jednostce, której uprawnienia lub obowiązki kształtuje decyzja administracyjna.
Ocena wypełnienia przez organ obowiązków polegających na zakomunikowaniu stronie podjętej decyzji następuje w świetle reguł proceduralnych wynikających z K.p.a. lub innych przepisów szczególnych, określających sposób doręczeń. Ocena ta jednak nie może nie uwzględniać zdarzeń procesowych, które nastąpiły w trakcie toczącego się postępowania administracyjnego i które, ze względu na swój charakter, miały zasadniczy wpływ na bieg postępowania (możliwość jego kontynuowania). Przykładem zdarzenia (faktu) prawnego, którego wystąpienie w trakcie toczącego się postępowania bezpośrednio wpływa na jego przebieg, jest śmierć strony. Zdolność administracyjnoprawna strony w postępowaniu administracyjnym, zgodnie z art. 30 § 1 K.p.a., oceniana jest według przepisów prawa cywilnego. Śmierć osoby fizycznej (strony) oznacza, że znika dotychczasowy podmiot postępowania administracyjnego, i sprawia, że postępowanie to nie może się dalej toczyć w takim kształcie, w jakim było prowadzone dotychczas (stosunek prawnoprocesowy zachodzący pomiędzy organem administracji a konkretnym podmiotem, którego prawa lub obowiązki miały podlegać konkretyzacji).
Jeżeli spojrzeć na kwestię doręczania decyzji administracyjnej przez pryzmat zdarzeń, które mogą wystąpić w toku postępowania, nie można nie dostrzec tego, że akt taki może zostać skutecznie doręczony jedynie tym podmiotom, które działają w procesie. W tym znaczeniu zatem uprawnienie strony do doręczenia jej decyzji pozostaje w ścisłym związku z posiadaną przez tę stronę zdolnością administracyjnoprawną. Jeżeli jedyna strona postępowania zmarła, niemożliwe jest zastosowanie przepisów o doręczeniach do pism procesowych kierowanych do tej strony. W takim przypadku czynność doręczenia aktu administracyjnego w oczywisty sposób nie może zostać skutecznie zrealizowana i wynika to z samej natury czynności. W piśmiennictwie dotyczącym prawa administracyjnego procesowego oraz prawa cywilnego procesowego wskazuje się, że wszystkie czynności procesowe organu administracji (sądu) powinny odpowiadać trzem zasadniczym warunkom ich ważności, wynikającym z samej natury tych czynności: po pierwsze, muszą być dokonane przez organ administracyjny (sąd) w rozumieniu prawa procesowego, po drugie, muszą być dokonane przez organ (sąd) w formie przepisanej dla takiej czynności bezwzględnie obowiązującymi przepisami prawa procesowego, po trzecie wreszcie, muszą być podjęte wobec żyjących lub istniejących podmiotów procesowych (por. G. Łaszczyca: Doręczenie w postępowaniu administracyjnym ogólnym i podatkowym, Kraków 1998, s. 41; J. Jodłowski, Z. Resich, J. Lapierre, T. Misiuk-Jodłowska: Postępowanie cywilne, Warszawa 2003, s. 253).
W świetle tego założenia nie można odmówić racji wnoszącemu skargę kasacyjną, który wywiódł, że osoba zmarła nie może być podmiotem, któremu mogłaby zostać skutecznie doręczona decyzja administracyjna. Przyznanie słuszności jednak temu stanowisku nie oznacza, że za poprawne uznane być mogły wnioski, które skarżący organ wyprowadził z tego prawidłowego twierdzenia. Nie można zgodzić się z Ministrem Spraw Wewnętrznych i Administracji, że niedoręczenie decyzji stronie, która po wszczęciu postępowania, lecz przed jego formalnym zakończeniem, zmarła (i była jedyną stroną postępowania), powoduje, iż decyzja taka musi być traktowana na równi z aktem nieistniejącym. W ocenie NSA, wbrew temu, co - jak się zdaje - sądzi wnoszący skargę kasacyjną, decyzja administracyjna, w której organ orzeka o umorzeniu postępowania, jest w sposób ważny wydana także wtedy, gdy nie może zostać doręczona. Ważność decyzji w takim przypadku uzależniona jest od wykazania, że ze względu na śmierć jedynej strony postępowania brak jest podmiotu, względem którego taka czynność urzędowa mogłaby zostać podjęta. Skuteczność rozstrzygnięcia umarzającego postępowanie zatem jest niezależna od tego, że akt ten nie podlega doręczeniu i jest niejako "składany" do akt sprawy.
Na przeszkodzie przyjęciu poglądu prezentowanego przez wnoszącego skargę kasacyjną stoi wymaganie od organu administracji publicznej formalnego zakończenia postępowania administracyjnego, które zostało zatamowane i nie może się już toczyć (ani teraz, ani w przyszłości) z powodu nieusuwalnego braku podmiotowego (art. 105 § 1 K.p.a.). Trzeba podkreślić, że umorzenie postępowania powoduje, iż rozwiązaniu ulega stosunek proceduralnoprawny powstały między organem administracji publicznej a dotychczasową stroną postępowania. Jeżeli by przyjąć, że w obrocie prawnym może zaistnieć jedynie decyzja doręczona i zasada ta nie podlega wyłączeniu w sytuacji, gdy jedyna strona postępowania zmarła, konsekwentnie należałoby stwierdzić, że organ w przypadku śmierci strony pozbawiony byłby możliwości wydania, na podstawie art. 105 § 1 K.p.a., decyzji o umorzeniu postępowania administracyjnego. Decyzja taka nie mogłaby zostać wydana (w znaczeniu doręczenia), albowiem stan "niedoręczalności" decyzji, wynikający z faktu dysponowania przez organ dowodem śmierci strony (aktem zgonu), miałby charakter nieprzemijalny (trwały). Konsekwencją traktowania decyzji umarzającej postępowanie, jak zresztą każdego rozstrzygnięcia merytorycznego wydanego w ramach postępowania po śmierci strony, jako aktu nieistniejącego byłoby odebranie możliwości prawnego zamknięcia postępowania, które z przyczyn formalnych nie zostało ukończone. Stałoby to w oczywistej sprzeczności z charakterem instytucji umorzenia postępowania, którego istotą, jak się trafnie podkreśla w piśmiennictwie, jest "przerwanie (postępowania), uchylenie wszystkich dokonanych w nim czynności oraz orzeczenie o dalszym jego nieprowadzeniu" (por. W. Chróścielewski: glosa do wyroku NSA z dnia 20 września 1999 r. sygn. akt II SAB/Ka 13/99, OSP 2000, nr 7-8, poz. 110, s. 365).
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie ma jednocześnie jakichkolwiek podstaw, które mogłyby uzasadnić różnicowanie postępowań administracyjnych w zakresie sposobu oraz możliwości ich formalnego zakończenia z uwagi na liczbę podmiotów, które jako strony w tych postępowaniach biorą (brały) udział. W świetle tego stwierdzenia odrzucić trzeba możliwość przyjęcia, że w sytuacji śmierci jedynej strony postępowania (przy braku następstwa procesowego) nie jest możliwe umorzenie postępowania z uwagi na to, że nie istnieje podmiot znajdujący się poza strukturą administracji, któremu decyzja taka mogłaby zostać doręczona, natomiast w postępowaniu administracyjnym z udziałem wielu podmiotów postępowanie może zostać skutecznie zakończone z tej racji, że decyzja o umorzeniu może być doręczona pozostałym (żyjącym) stronom. Taki wynik interpretacyjny dotyczący art. 105 § 1 K.p.a. musiałby zostać zanegowany jako oczywiście wadliwy.
Nie ma żadnych podstaw, by w sposób analogiczny do niedoręczenia decyzji umarzającej postępowanie nie oceniać również charakteru prawnego niedoręczonej decyzji, która rozstrzygnęła merytorycznie sprawę administracyjną, mimo że przestała istnieć jedyna strona postępowania administracyjnego. Rozstrzygnięcie o sytuacji prawnej osoby zmarłej, przyznające jej uprawnienie, odmawiające go albo nakładające na zmarłego obowiązek, musi być traktowane jako decyzja administracyjna, która - mimo swojej jaskrawej wadliwości - istnieje i obowiązuje. Na przeszkodzie temu nie stoi fakt niedoręczenia decyzji (osobie zmarłej), albowiem zasadnicze znaczenie ma nie tyle niezaznajomienie strony o treści rozstrzygnięcia (co z istoty ma charakter bezprzedmiotowy), ile okoliczność skierowania aktu administracyjnego w sensie procesowym (sporządzenia decyzji) do podmiotu, który nie mógł być już jej adresatem. Tak jak decyzja administracyjna orzekająca o umorzeniu postępowania, mimo że nie została doręczona osobie zmarłej, wywołuje skutek prawny określony w art. 105 § 1 K.p.a., tak i decyzja rozstrzygająca merytorycznie sytuację prawną osoby zmarłej istnieje w sensie prawnym. W tym kontekście Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę podziela stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego zaprezentowane w przywoływanym już wcześniej wyroku z dnia 21 sierpnia 2008 r. sygn. akt II OSK 952/07, zgodnie z którym przepisy dotyczące doręczeń i wiążące z tym faktem obowiązywanie w porządku prawnym indywidualnych aktów stosowania prawa mają przede wszystkim charakter gwarancyjny w stosunku do stron postępowania. Z tego względu brak doręczenia decyzji stronie, która zmarła, nie może być traktowany jako równoznaczny z brakiem wydania (zaistnieniem) decyzji administracyjnej. Rekapitulując przedstawione uwagi odnoszące się do wpływu "braku podmiotowego" na kwestię wydawanych przez organ prowadzący postępowanie rozstrzygnięć, przyjąć trzeba stanowisko, zgodnie z którym brak możliwości dokonania czynności doręczenia decyzji administracyjnej osobie, która zmarła w trakcie toczącego się postępowania, będąc jedyną jego stroną, nie sprawia, że decyzja ta jest aktem nieistniejącym. Decyzja ta pozostaje w obrocie, w związku z czym ocena jej prawidłowości może być przedmiotem kontroli sądu administracyjnego.
Za nieuprawniony w niniejszej sprawie uznać należało podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 50 P.p.s.a. Nietrafność tego zarzutu ma źródło nie tyle w błędnym określeniu in abstracto przesłanek, które składają się na legitymację skargową konkretnego podmiotu występującego ze skargą do sądu administracyjnego, ile w niewłaściwym postrzeganiu skutków orzeczenia organu administracji w przedmiocie posiadania obywatelstwa polskiego, w szczególności skutków wydania decyzji z dnia 23 marca 2007 r. dla sytuacji prawnej Rona N.B.-S., będącego synem adresata tego aktu. Posiłkując się reprezentatywnymi wypowiedziami orzecznictwa sądowego, skarżący organ właściwie przytacza wykładnię tego przepisu, wskazując, że interes prawny w rozumieniu art. 50 P.p.s.a. powinien mieć oparcie w normach administracyjnego prawa materialnego lub procesowego, kształtujących istotę sprawy administracyjnej, w której skarga jest wnoszona. Powyższe twierdzenie jednak musi być uzupełnione dodatkowym zastrzeżeniem, że interes we wniesieniu skargi nie pokrywa się z interesem prawnym, o którym mowa w art. 28 K.p.a., miarodajnym podczas postępowania zmierzającego do wydania decyzji. Interes, o którym mowa w art. 50 P.p.s.a., ma zakres szerszy i powinien być raczej identyfikowany z interesem w przeprowadzeniu sądowej kontroli zaskarżonego aktu, a więc w doprowadzeniu do uchylenia decyzji administracyjnej lub stwierdzenia jej nieważności (por. J. Zimmermann: glosa do wyroku NSA z dnia 2 lutego 1996 r. sygn. akt IV SA 846/95, OSP 1997, nr 4, s. 203).
Brak udziału Rona N.B.-S. w postępowaniu administracyjnym zakończonym wydaniem zaskarżonej decyzji nie oznacza, że należało skarżącemu odmówić prawa do skutecznego złożenia skargi do sądu administracyjnego na rozstrzygnięcie odmownie rozpatrujące wniosek zmarłego ojca w przedmiocie stwierdzenia posiadania obywatelstwa polskiego. Stanowisko sprzeciwiające się przyznaniu skarżącemu legitymacji skargowej nie znajduje oparcia w ustawie - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w sytuacji, gdy skarżący -jako zstępny zmarłego I.B.-S. - ma własny interes prawny, by w swoim imieniu żądać rozstrzygnięcia w drodze administracyjnej przez organ sprawy utraty przez ojca obywatelstwa polskiego, jak również by zaskarżyć do sądu ewentualne negatywne rozstrzygnięcie organu w tym przedmiocie. Interes prawny w domaganiu się wydania w odrębnym trybie decyzji żądanej treści przekłada się na stwierdzenie przez NSA uprawnienia skarżącego do sprzeciwienia się obowiązywaniu decyzji odmownie rozpoznającej wniosek zmarłego ojca - decyzji wydanej w postępowaniu administracyjnym objętym rozpoznawaną skargą. Przyznanie skarżącemu uprawnienia polegającego na uruchomieniu postępowania sądowego jest konsekwencją prezentowanego w orzecznictwie NSA stanowiska, zgodnie z którym z wnioskiem, o jakim mowa w art. 17 ust. 4 ustawy o obywatelstwie polskim, może wystąpić każdy podmiot, który wykazał, że stwierdzenie obywatelstwa innej osoby ma wpływ na jego sytuację prawną (por. wyrok NSA z dnia 14 września 2006 r. sygn. akt II OSK 353/06, ONSAiWSA 2007, nr 1, poz. 11). Co prawda, w orzecznictwie wojewódzkich sądów administracyjnych zgłaszany był pogląd, że obywatelstwo jest prawem osobistym, ściśle związanym z osobą, której dotyczy, w związku z czym uprawnionym do występowania z wnioskiem we wskazanej kategorii spraw może być jedynie podmiot zainteresowany rozstrzygnięciem kwestii swojego obywatelstwa (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 15 lipca 2005 r. sygn. akt IV SA/Wa 778/05, wyrok WSA w Warszawie z dnia 18 stycznia 2006 r. sygn. akt IV SA/Wa 1556/05), jednakże ta ocena prawna została w całości zakwestionowana przez Naczelny Sąd Administracyjny w przywołanym już wyroku z dnia 14 września 2006 r. Sformułowane w tym wyroku stanowisko NSA zostało ugruntowane w innych orzeczeniach tego Sądu, w których wskazano, że osobisty charakter obywatelstwa określonej osoby nie oznacza, iż inne osoby, w tym dzieci osoby zmarłej, nie mają interesu prawnego w sprawie dotyczącej obywatelstwa polskiego ojca lub matki (por. wyrok NSA z dnia 19 kwietnia 2007 r. sygn. akt II OSK 573/06, wyrok NSA z dnia 19 kwietnia 2007 r. sygn. akt II OSK 636/06).
Nie może budzić wątpliwości, że pomiędzy obywatelstwem wstępnego (I.B.-S.) a sytuacją prawną, w jakiej się znajduje jego zstępny, zachodzi bezpośrednia zależność, której szczegółowy charakter kształtują regulacje materialnoprawne należące zarówno do prawa administracyjnego (art. 4 pkt 1 i 2, art. 6 ust. 1, art. 7 ust. 1 i 2 ustawy o obywatelstwie polskim, art. 3 pkt 1 ustawy z dnia 28 lipca 1983 r. o podatku od spadków i darowizn, Dz.U. z 2004 r. Nr 142, poz. 1514), jak i do innych gałęzi prawa (art. 34 i 35 ustawy z dnia 12 listopada 1965 r. - Prawo prywatne międzynarodowe, Dz.U. Nr 46, poz. 290 ze zm.). W świetle okoliczności niniejszej sprawy trzeba przyjąć, że skarżący wykazał, iż ma interes prawny w zaskarżeniu decyzji odmawiającej stwierdzenia posiadania przez I.B.-S. obywatelstwa, skoro jako syn zmarłego obywatela polskiego, stosownie do przepisów ustawy o obywatelstwie polskim, mógłby nabyć przez urodzenie to obywatelstwo. Interes prawny odnoszony do osoby skarżącego nie ma przy tym charakteru jedynie hipotetycznego, skoro w skardze skarżący podał, że z obywatelstwa polskiego ojca chciałby wywieść własne obywatelstwo.
Mając na uwadze powyższe, interes prawny Rona N.B.-S. w zakwestionowaniu decyzji z dnia 23 marca 2007 r. powiązać trzeba było w niniejszej sprawie nie tyle z faktem skierowania decyzji do osoby zmarłej, a więc z cechą uzasadniającą uznanie aktu administracyjnego za wydany w sposób wadliwy, co z charakterem podjętego rozstrzygnięcia, które w niekorzystny sposób określiło sytuację prawną, w jakiej znajduje się skarżący. W tym kontekście akcentowana przez wnoszącego skargę kasacyjną okoliczność polegająca na nienałożeniu na Rona N.B.-S. zaskarżoną decyzją jakiegokolwiek obowiązku lub nieprzyznaniu jakiegokolwiek uprawnienia nie mogła stanowić wystarczającego uzasadnienia do stwierdzenia braku legitymacji skargowej strony w niniejszym postępowaniu sądowym.
Uznanie złożonej w niniejszej sprawie skargi kasacyjnej za nieuzasadnioną nie oznacza, że Naczelny Sąd Administracyjny mógł zgodzić się ze wszystkimi ustaleniami interpretacyjnymi przedstawionymi przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku.
Zgodzić się należało z przytoczoną przez Sąd I instancji podstawą stwierdzenia nieważności decyzji Prezesa Urzędu do Spraw Repatriacji i Cudzoziemców z dnia 23 marca 2007 r., albowiem nie budzi wątpliwości, że skierowanie decyzji do podmiotu, który zmarł w trakcie postępowania administracyjnego prowadzonego przed organem odwoławczym, stanowi rażące naruszenie prawa (art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a.), uzasadniające wydanie przez sąd administracyjny orzeczenia o treści wskazanej w art. 145 § 1 pkt 2 P.p.s.a. (por. wyrok NSA z dnia 21 sierpnia 2008 r. sygn. akt II OSK 952/07). W świetle powyższego zaskarżone orzeczenie WSA, stwierdzające nieważność decyzji z dnia 23 marca 2007 r., nie może budzić jakichkolwiek zastrzeżeń w zakresie rodzaju podjętego przez Sąd orzeczenia (sankcji nieważności).
Trafność podjętego rozstrzygnięcia jednak nie rozciąga się na te twierdzenia Sądu, w których zaprezentowana została wykładnia art. 17 ust. 4 ustawy o obywatelstwie polskim. Przyjęty przez Wojewódzki Sąd Administracyjny rezultat interpretacyjny odnoszący się do określenia kręgu podmiotów upoważnionych do inicjowania postępowania w przedmiocie stwierdzenia posiadania lub utraty obywatelstwa polskiego musi podlegać odrzuceniu jako wadliwy z tego względu, że przyjmuje możliwość przyznania interesu prawnego jedynie podmiotowi występującemu o rozstrzygnięcie kwestii własnego obywatelstwa. Ponieważ kwestia nieprawidłowej, zawężającej wykładni art. 17 ust. 4 cyt. ustawy została przedstawiona i omówiona już we wcześniejszych fragmentach niniejszego orzeczenia, nie ma powodów, by Naczelny Sąd Administracyjny odniósł się w tym miejscu do tego zagadnienia w sposób szerszy aniżeli zasygnalizowanie wadliwości dokonanej przez Sąd I instancji wykładni ustawy o obywatelstwie polskim.
Przy ponownym rozpoznawaniu sprawy organ administracji powinien uwzględnić ocenę prawną przedstawioną w niniejszym uzasadnieniu przez Naczelny Sąd Administracyjny. Należy w tym miejscu wskazać, że Sąd w składzie obecnym w całości podziela stanowisko przyjęte w wyroku NSA z dnia 18 sierpnia 2004 r. sygn. akt FSK 207/04 (z aprobującą glosą Z. Kmieciaka, OSP 2005, nr 2, poz. 18), zgodnie z którym, gdy Naczelny Sąd Administracyjny oddala skargę kasacyjną na podstawie art. 184 P.p.s.a., ale wyraża w uzasadnieniu wyroku inną ocenę prawną niż Sąd I instancji, to wiążąca dla organów jest ocena sformułowana przez Naczelny Sąd Administracyjny.
Oddalenie skargi kasacyjnej od wyroku Sądu I instancji, stwierdzającego nieważność decyzji organu odwoławczego, powoduje, że zaskarżone działanie organu, ze względu na stopień ustalonej wadliwości, nie wywołało jakichkolwiek skutków prawnych. Oznacza to, że sprawa administracyjna dotycząca stwierdzenia obywatelstwa I.B.-S. na etapie odwoławczym pozostaje nierozstrzygnięta, wobec czego obowiązkiem Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji jest podjęcie decyzji kończącej postępowanie zawisłe w drugiej instancji, stosownie do kompetencji przyznanych organowi odwoławczemu w art. 138 § 1-2 K.p.a. Przy ponownym rozpoznawaniu sprawy administracyjnej organ powinien w pierwszej kolejności ocenić, jaki wpływ na dopuszczalność dalszego prowadzenia postępowania administracyjnego w przedmiocie stwierdzenia obywatelstwa I.B.-S. wywarła śmierć podmiotu, na którego żądanie postępowanie to zostało wszczęte. W piśmiennictwie zgodnie przyjmuje się, że przedmiot postępowania administracyjnego istnieje jedynie wtedy, gdy istnieje podmiot mogący być stroną postępowania. Nieposiadanie bowiem przez dany podmiot zdolności administracyjnoprawnej lub jej utrata w trakcie postępowania, jeśli nie zachodzi następstwo procesowe, przekłada się na bezprzedmiotowość postępowania o charakterze podmiotowym (por. J. Borkowski /w:/ B. Adamiak, J. Borkowski: Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2006, s. 489-490; G. Łaszczyca /w:/ G. Łaszczyca, C. Martysz, A. Matan: Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Kraków 2005, t. 2, s. 35; A. Wróbel /w:/ M. Jaśkowska, A. Wróbel: Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Kraków 2005, s. 621-622).
Rozważając jednak powyższą kwestię, organ powinien brać pod uwagę, że mimo niewystąpienia podstaw do przyjęcia następstwa proceduralnego wynikającego z art. 30 § 4 K.p.a., bezprzedmiotowość postępowania nie będzie mogła zostać stwierdzona także wówczas, gdy szczególny charakter określonej instytucji prawnej regulowanej przepisami prawa administracyjnego materialnego nakazywać będzie kontynuowanie rozpoznawania sprawy administracyjnej z uwagi na to, że istnieje inny podmiot poza zmarłą stroną, którego interesu prawnego dotyczy wynik postępowania. Zauważyć trzeba w tym miejscu, że postępowanie w sprawie stwierdzenia obywatelstwa danej osoby dotyczy wprawdzie praw o charakterze osobistym, bezpośrednio związanych z daną osobą, niemniej jednak charakter prawa, będącego przedmiotem rozstrzygnięcia w tym postępowaniu, nie powoduje następstw, które zgodnie z regułami przyjętymi w K.p.a. wiążą się ze śmiercią podmiotu występującego o przyznanie uprawnień ściśle osobistych, niepodlegąjących przeniesieniu na inne osoby. Z tego względu należy przyjąć, że śmierć osoby, która wystąpiła z wnioskiem, o jakim mowa w art. 17 ust. 4 ustawy o obywatelstwie polskim, mimo braku podstaw do przyjęcia następstwa proceduralnego określonego w art. 30 § 4 K.p.a., nie uzasadnia umorzenia postępowania administracyjnego jako bezprzedmiotowego na podstawie art. 105 § 1 K.p.a., jeżeli udział w tym postępowaniu zgłosi osoba, która wykaże, że ma interes prawny w wydaniu decyzji stwierdzającej obywatelstwo zmarłego wnioskodawcy. Skutek śmierci osoby zatem, na której wniosek postępowanie zostało wszczęte, będzie odmienny od tego, jaki powinien zostać przyjęty w przypadku śmierci osoby, która wystąpiła o nadanie jej statusu bezrobotnego lub która złożyła wniosek o przyznanie uprawnień do kierowania pojazdami. Pogląd sprzeciwiający się uznaniu, że śmierć osoby zainteresowanej stwierdzeniem własnego obywatelstwa obligatoryjnie nakłada na organ obowiązek umorzenia postępowania, znajduje oparcie w stanowisku Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażonym w wyroku z dnia 8 grudnia 2008 r. sygn. akt II OSK 1328/07, w którym przyjęto, że w przypadku toczenia się dwu postępowań o stwierdzenie obywatelstwa, jednego z wniosku syna, a drugiego z wniosku jego ojca, który w trakcie postępowania zmarł, postępowania te powinny być prowadzone i ewentualnie wspólnie rozpoznane z uwzględnieniem art. 62 K.p.a. Kierując się przyjętym przez Naczelny Sąd Administracyjny w rozpoznawanej sprawie zapatrywaniem prawnym, konieczne stanie się dokonanie przez Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji oceny interesu prawnego, jaki posiada Ron N.B.-S. w rozstrzygnięciu obywatelstwa I.B.-S. Ocena ta wpływać będzie bezpośrednio na sposób zakończenia postępowania administracyjnego, wszczętego wnioskiem zmarłego ojca. Organ administracji powinien samodzielnie dokonać ustaleń w powyższym zakresie, albowiem interes prawny, który umożliwił Ronowi N.B.-S. poddanie decyzji Prezesa Urzędu do Spraw Repatriacji i Cudzoziemców z dnia 23 marca 2007 r. kontroli sądu administracyjnego, wynikał z art. 50 § 1 P.p.s.a., a nie z art. 28 K.p.a., mającego zastosowanie w postępowaniu administracyjnym. Mimo że interes prawny wynikający z obu wskazanych regulacji odnosić się może do tych samych przepisów prawa administracyjnego materialnego, nie ulega wątpliwości, że interes prawny w postępowaniu administracyjnym stanowi odrębną kategorię prawną, która musi podlegać samodzielnemu rozważeniu przez organ administracji publicznej.
Naczelny Sąd Administracyjny, stwierdzając, że zaskarżone orzeczenie, mimo częściowo błędnego uzasadnienia, odpowiada prawu, na podstawie art. 184 P.p.s.a. orzekł jak w sentencji.




do góry

Wyrok
Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie
z dnia 22 grudnia 2009 r.
II OSK 1868/08

Gdy w sprawie o potwierdzenie posiadania obywatelstwa polskiego, prowadzonej na podstawie art. 17 ust. 4 ustawy z dnia 15 lutego 1962 r. o obywatelstwie (Dz.U. z 2000 r. Nr 28, poz. 353 ze zm.), ma być wydana decyzja odmawiająca potwierdzenia posiadania obywatelstwa polskiego osobie, która obywatelstwo polskie posiadała, istota rozstrzygnięcia sprawy polega na stwierdzeniu, kiedy i na jakiej podstawie prawnej osoba ta utraciła obywatelstwo polskie (przestała być obywatelem polskim).
ONSAiWSA 2011/1/12
707707
Dz.U.2000.28.353: art. 17 ust. 4


Skład orzekający

Przewodniczący: sędzia NSA Włodzimierz Ryms (sprawozdawca).
Sędziowie NSA: Jacek Chlebny, Janina Kosowska.


Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił na podstawie art. 184 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) skargę kasacyjną Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 18 września 2008 r. w sprawie ze skargi Jarosława Ł. na decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 29 kwietnia 2008 r. w przedmiocie odmowy stwierdzenia posiadania obywatelstwa polskiego, a ponadto - na podstawie art. 204 pkt 2 powyższej ustawy - zasądził od Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji na rzecz Jarosława Ł. kwotę sto dwadzieścia złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.


Uzasadnienie faktyczne

Zaskarżonym wyrokiem z dnia 18 września 2008 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, po rozpoznaniu skargi Jarosława Ł., uchylił decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 29 kwietnia 2008 r. w przedmiocie odmowy stwierdzenia posiadania obywatelstwa polskiego przez Jarosława Ł. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd przytoczył następujące okoliczności faktyczne i prawne sprawy: Wojewoda Podkarpacki decyzją z dnia 25 października 2007 r. odmówił stwierdzenia posiadania obywatelstwa polskiego przez Jarosława Ł. (ur. 18 marca 1946 r. w J. jako obywatel polski). Organ wskazał, że rodzice skarżącego posiadali obywatelstwo polskie, a zatem skarżący przez urodzenie nabył obywatelstwo polskie na podstawie art. 5 w związku z art. 4 ustawy z dnia 20 stycznia 1920 r. o obywatelstwie Państwa Polskiego (Dz.U. Nr 7, poz. 44 ze zm.). Rodzina Ł. była narodowości ukraińskiej i została w dniu 15 lipca 1946 r. wysiedlona z obszaru Polski na terytorium Ukraińskiej SRR, co wynika z listu ewakuacyjnego wydanego na podstawie układu podpisanego pomiędzy Polskim Komitetem Wyzwolenia Narodowego a rządem Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Rad w dniu 9 września 1944 r., dotyczącego ewakuacji obywateli polskich z terytorium USRR i ludności ukraińskiej z terytorium Polski. Zdaniem organu I instancji skarżący wraz z rodzicami utracił obywatelstwo polskie na podstawie podpisanej w dniu 21 stycznia 1958 r. Konwencji między Rządem Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej i Rządem Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich w sprawie uregulowania obywatelstwa osób o podwójnym obywatelstwie (Dz.U. Nr 32, poz. 143), ponieważ rodzice skarżącego mieszkali na terenie Ukrainy i nie wybrali obywatelstwa polskiego, mimo upływu terminu określonego w Konwencji.
Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji decyzją z dnia 29 kwietnia 2008 r. utrzymał w mocy decyzję Wojewody Podkarpackiego z dnia 25 października 2007 r. Organ odwoławczy stwierdził, że Wojewoda Podkarpacki pominął przepis art. 4 pkt 2 ustawy z dnia 8 stycznia 1951 r. o obywatelstwie polskim (Dz.U. Nr 4, poz. 25 ze zm.), który stanowił, że obywatelem polskim nie jest osoba, która wprawdzie w dniu 31 sierpnia 1939 r. miała obywatelstwo polskie, jednakże stale mieszka za granicą i jest narodowości rosyjskiej, białoruskiej, ukraińskiej, litewskiej, łotewskiej lub estońskiej. Skarżący oraz jego rodzice byli narodowości ukraińskiej i od 1946 r. zamieszkiwali stale poza granicami Polski, na terytorium b. ZSRR. Skarżący urodził się w 1946 r., a zatem dyspozycja przepisu art. 4 ustawy z dnia 8 stycznia 1951 r. o obywatelstwie polskim nie obejmowała go wprost. Jednakże ratio legis tego przepisu przemawia za uznaniem, że utrata obywatelstwa polskiego przez rodziców rozciągała się także na ich małoletnie dzieci. Ostatecznie kwestia posiadania obywatelstwa polskiego przez osoby posiadające równocześnie obywatelstwo polskie i radzieckie została uregulowana na podstawie przepisów Konwencji między Rządem Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej i Rządem Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich w sprawie uregulowania obywatelstwa osób o podwójnym obywatelstwie. Artykuł 1 Konwencji stanowił, że osoby zamieszkujące terytorium jednej z umawiających się stron, które według ustawodawstwa obu umawiających się stron są ich obywatelami, mogły na podstawie tej Konwencji wybrać obywatelstwo jednej z umawiających się stron. Zdaniem Ministra małoletni wówczas skarżący nie mógł złożyć takiego oświadczenia w zakreślonym terminie i nie mogli tego uczynić jego rodzice, którzy utracili obywatelstwo polskie na podstawie art. 4 ustawy z dnia 8 stycznia 1951 r. o obywatelstwie polskim. Osoby, które w przewidzianym w Konwencji terminie nie złożyły oświadczenia o wyborze obywatelstwa, były uważane wyłącznie za obywateli tej umawiającej się strony, na której terytorium zamieszkują.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, uchylając zaskarżoną decyzję, stwierdził, że Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji naruszył zasadę przekonywania, określoną w art. 11 K.p.a., zgodnie z którą organ zobowiązany jest do wyjaśniania stronom zasadności wszystkich przesłanek, którymi kierował się przy rozpatrywaniu sprawy. Zasada przekonywania nie może być uznana za zrealizowaną, gdy organ wskazuje dwie różne podstawy odmowy posiadania obywatelstwa polskiego przez skarżącego, z jednej strony ustawę z dnia 8 stycznia 1951 r., z drugiej zaś Konwencję. Taka konstrukcja uzasadnienia, wskazująca dwie odmienne przesłanki utraty obywatelstwa polskiego, uniemożliwia przeprowadzenie kontroli sądowej zaskarżonej decyzji. W skardze kasacyjnej Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji zarzucił naruszenie art. 1 i 2 w związku z art. 7 ust. 2 Konwencji oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) w związku z art. 11 K.p.a. Organ odwoławczy podniósł, że Wojewoda Podkarpacki jako podstawę utraty obywatelstwa polskiego przez skarżącego wskazał wyłącznie przepisy Konwencji, rozważania zaś Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w uzasadnieniu decyzji z dnia 29 kwietnia 2008 r. dotyczyły, oprócz Konwencji, także możliwości utraty obywatelstwa polskiego na podstawie przepisów ustawy z dnia 8 stycznia 1951 r. o obywatelstwie polskim. Rozszerzenie uzasadnienia prawnego decyzji organu II instancji o rozważania dotyczące możliwej utraty obywatelstwa polskiego na podstawie przepisów ustawy z dnia 8 stycznia 1951 r. o obywatelstwie polskim nie oznacza wcale, że organ wskazał inną przyczynę odmowy stwierdzenia posiadania obywatelstwa polskiego przez skarżącego niż Wojewoda Podkarpacki.
Wskazując takie podstawy kasacyjne, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i oddalenie skargi oraz o zasądzenie kosztów.


Uzasadnienie prawne

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw i podlega oddaleniu.
Z uwagi na zarzuty podniesione w skardze kasacyjnej zasadnicze zagadnienie prawne w tej sprawie sprowadza się do oceny, czy Sąd pierwszej instancji miał wystarczające podstawy do stwierdzenia, że zaskarżona decyzja Ministra została wydana z naruszeniem art. 11 K.p.a., co uzasadniało jej uchylenie na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ P.p.s.a. W ocenie tego Sądu zasada wyrażona w art. 11 K.p.a. została naruszona, a tym samym został naruszony art. 107 § 3 K.p.a., ponieważ organ odwoławczy wskazał dwie różne podstawy utraty obywatelstwa polskiego przez skarżącego. Stanowisko Sądu pierwszej instancji jest trafne, jakkolwiek zostało przedstawione bardzo zwięźle i wymaga uzupełnienia.
W sprawie o potwierdzenie posiadania obywatelstwa polskiego, prowadzonej na podstawie art. 17 ust. 4 ustawy z dnia 15 lutego 1962 r. o obywatelstwie polskim (Dz.U. z 2000 r. Nr 28, poz. 353 ze zm.), w przypadku gdy ma być wydana decyzja odmawiająca potwierdzenia posiadania obywatelstwa polskiego osobie, która obywatelstwo polskie posiadała, istota rozstrzygnięcia sprawy polega na stwierdzeniu, kiedy i na jakiej podstawie prawnej osoba ta utraciła obywatelstwo polskie (przestała być obywatelem polskim). Wynika to z tego, że decyzja w takiej sprawie ma charakter deklaratoryjny, ponieważ odnosi się do zdarzeń, które z mocy prawa obowiązującego w dacie tych zdarzeń wywoływały skutek w postaci utraty obywatelstwa polskiego. Jeżeli na skutek określonego wcześniejszego zdarzenia nastąpiła utrata obywatelstwa polskiego, to oczywiste jest, że nie można mówić o utracie obywatelstwa polskiego przez tę samą osobę na skutek późniejszych zdarzeń i na innej podstawie prawnej. Skoro określona osoba utraciła już obywatelstwo polskie, to nie może ponownie tego obywatelstwa utracić.
W tym kontekście nie można podzielić stanowiska wyrażonego w skardze kasacyjnej, że prawidłowe jest rozstrzygnięcie sprawy, które sprowadza się do tego, iż skarżący utracił obywatelstwo polskie na podstawie art. 4 pkt 2 ustawy z dnia 8 stycznia 1951 r. o obywatelstwie polskim na skutek tego, że jest narodowości ukraińskiej i stale mieszkał na Ukrainie, ale jeżeli nawet nie utracił obywatelstwa polskiego na tej podstawie i z tego powodu, to utracił obywatelstwo polskie na podstawie Konwencji między Rządem PRL i Rządem ZSRR w sprawie uregulowania obywatelstwa osób o podwójnym obywatelstwie, podpisanej w Warszawie dnia 21 stycznia 1958 r. Takie rozpoznanie i rozstrzygnięcie sprawy nie wyjaśnia, czy, kiedy i na jakiej podstawie prawnej skarżący utracił obywatelstwo polskie, a inaczej mówiąc, na skutek jakiego zdarzenia i od kiedy skarżący nie jest obywatelem polskim. W tym znaczeniu Sąd pierwszej instancji trafnie przyjął, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem art. 11 i 107 § 3 K.p.a., albowiem w rzeczy samej nie zostało rozstrzygnięte, czy i od kiedy skarżący przestał być obywatelem polskim. Stanowisko organu, że rozważania dotyczące utraty obywatelstwa polskiego przez skarżącego na podstawie powołanej Konwencji mają jedynie charakter uzupełniający, nie ma istotnego znaczenia, albowiem stanowisko organu odwoławczego sprowadzało się do tego, że skarżący nie posiada obywatelstwa polskiego, ponieważ je utracił na podstawie art. 4 pkt 2 ustawy z dnia 8 stycznia 1951 r. o obywatelstwie polskim albo na podstawie powołanej Konwencji z 1958 r. W związku z tym należy jeszcze raz podkreślić, że w sprawie o potwierdzenie posiadania obywatelstwa polskiego, w przypadku gdy organ odmawia poświadczenia obywatelstwa polskiego, zasadnicze znaczenie ma nie tyle to, że osoba taka nie posiada obywatelstwa polskiego, ale przede wszystkim to, czy, kiedy i na jakiej podstawie utraciła obywatelstwo polskie. Z uwagi na charakter instytucji obywatelstwa polskiego i skutki posiadania obywatelstwa polskiego znaczenie podstawowe ma rozstrzygnięcie, do jakiej daty określona osoba była obywatelem polskim, od kiedy, na skutek jakich zdarzeń i na jakiej podstawie prawnej obywatel polski przestał być polskim obywatelem. Nie można więc w tej sprawie poprzestać na stwierdzeniu, że skarżący nie posiada obywatelstwa polskiego, natomiast pominąć jednoznaczne rozstrzygnięcie, od kiedy i z jakiego powodu przestał być obywatelem polskim. Oznacza to, że w razie jednoznacznego wyjaśnienia i rozstrzygnięcia, iż skarżący utracił obywatelstwo polskie na podstawie art. 4 pkt 2 ustawy z dnia 8 stycznia 1951 r. o obywatelstwie polskim, nie ma żadnych podstaw do wyjaśniania i rozstrzygania o tym, czy skarżący utracił obywatelstwo polskie na podstawie powołanej Konwencji z 1958 r. Ustalanie i rozstrzyganie o tym, czy skarżący utracił obywatelstwo polskie na podstawie Konwencji z 1958 r., może wchodzić w rachubę dopiero wówczas, gdy zostanie ustalone i rozstrzygnięte, że skarżący nie utracił obywatelstwa polskiego przed wejściem w życie tej Konwencji, ponieważ postanowienia tej Konwencji miały zastosowanie do osób, które w dniu jej wejścia w życie posiadały obywatelstwo polskie.
W rozpoznawanej sprawie organ pierwszej instancji ograniczył swoje ustalenia i rozważania do okoliczności związanych z utratą obywatelstwa polskiego przez skarżącego na podstawie powołanej Konwencji z 1958 r. W tym stanie rzeczy, jeżeli organ odwoławczy dostrzegł, iż w tej sprawie możliwe jest stwierdzenie, że skarżący utracił obywatelstwo polskie na podstawie art. 4 pkt 2 ustawy z dnia 8 stycznia 1951 r. o obywatelstwie polskim, to obowiązkiem organu było przeprowadzenie postępowania dowodowego i dokonanie ustaleń co do przesłanek utraty obywatelstwa polskiego, określonych w tym przepisie, przy zapewnieniu czynnego udziału skarżącego w tym postępowaniu, a w szczególności zapewnieniu mu możliwości zajęcia stanowiska w kwestiach ważnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Strona nie może być zaskakiwana przez organy rozpoznające sprawę w ten sposób, że gdy strona zwalcza w drodze odwołania rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji, który przyjął określoną podstawę prawną rozstrzygnięcia i związany z nią stan faktyczny, organ drugiej instancji bez uprzedzenia strony przyjmuje inną podstawę prawną rozstrzygnięcia, którą opiera na innych okolicznościach faktycznych.
W przypadku utraty obywatelstwa polskiego na podstawie art. 4 pkt 2 ustawy z dnia 8 stycznia 1951 r. o obywatelstwie polskim ustawodawca określił przesłanki, których zaistnienie pociągało za sobą skutek w postaci utraty obywatelstwa polskiego, przy czym ustawodawca nie użył określenia, że wymienione osoby tracą obywatelstwo polskie, lecz stwierdził, że nie są obywatelami polskimi. Zasadnicza treść tego przepisu sprowadza się do tego, że nie są obywatelami polskimi osoby wymienionych narodowości (m.in. ukraińskiej), jeżeli stale zamieszkują za granicą. Wobec tego wymaga wyjaśnienia i rozstrzygnięcia, czy skarżący i jego rodzice są narodowości ukraińskiej. Organ przyjął jako bezsporną okoliczność, że skarżący i jego rodzice są narodowości ukraińskiej, bez przeprowadzenia co do tego jakichkolwiek dowodów, podczas gdy skarżący twierdzi, że on i jego rodzice są Łemkami, nie są narodowości ukraińskiej. To, jakiej narodowości jest skarżący, zostało przyjęte przez organ arbitralnie, w sposób uniemożliwiający skarżącemu odniesienie się do tej ważnej kwestii w toku postępowania administracyjnego. Dopiero w skardze na decyzję organu odwoławczego skarżący mógł odnieść się do tej kwestii. Określenie narodowości danej osoby nie jest kwestią prostą, ponieważ ustawa nie zawiera żadnych kryteriów, według których określa się narodowość. W każdym razie nie jest wystarczające do określenia narodowości danej osoby stwierdzenie, że osoba ta wyjechała z Polski i zamieszkuje w innym kraju. Jest sprawą powszechnie znaną, że wiele osób narodowości polskiej w czasie II wojny światowej i po jej zakończeniu zmieniło w różnych okolicznościach miejsce zamieszkania i znalazło się poza granicami Polski, co dotyczyło wielu osób posiadających obywatelstwo polskie. Potwierdzeniem tego stanu rzeczy jest ustawa z dnia 9 listopada 2000 r. o repatriacji (Dz.U. z 2004 r. Nr 53, poz. 532 ze zm.), której celem jest umożliwienie powrotu do Polski Polakom, którzy pozostali na Wschodzie na skutek deportacji, zesłań i innych prześladowań narodowościowych lub politycznych. Na trudności w określeniu narodowości zwraca uwagę J. Litwin (J. Litwin: Ustalanie narodowości przez władze administracyjne w najnowszym prawie polskim, "Państwo i Prawo" 1947, z. 7-8). W związku z tym należy również mieć na uwadze trafne stanowisko wyrażone w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 18 marca 1998 r. sygn. akt I PKN 4/98 (OSNP 1999, nr 5, poz. 170), że subiektywny wybór narodowości (narodu) przez człowieka jest zawsze nierozerwalnie związany z obiektywnymi kryteriami istotnymi dla tożsamości narodowej, co oznacza, iż subiektywna deklaracja przynależności do określonej grupy narodowościowej (narodu) zakłada uprzednią społeczną akceptację istnienia takiej grupy narodowościowej (narodu). W tej mierze istotne znaczenie ma także orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, a zwłaszcza wyrok z dnia 17 lutego 2004 r. w sprawie Gorzelik i inni przeciwko Polsce (skarga nr 44158/98). Te wszystkie względy powodują, że podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty nie są trafne i brak jest podstaw do uchylenia zaskarżonego wyroku, którym uchylona została decyzja z powodu naruszenia przepisów postępowania administracyjnego w celu ponownego rozpoznania sprawy przez organ administracji. Uzasadnia to oddalenie skargi kasacyjnej na podstawie art. 184 P.p.s.a.
O kosztach postępowania kasacyjnego Naczelny Sąd Administracyjny orzekł na podstawie art. 204 pkt 2 P.p.s.a.



do góry